Jeremy Sochan bez powołania. Dyrektor kadry wyjaśnia: ma trudny i ważny czas w NBA

Jeremy Sochan
Jeremy SochanAaron GashEast News

Dlaczego Sochan nie przyjedzie na kadrę?

- Oczywiście, że nie zadecydowały tu względy sportowe. Przecież wszyscy doskonale znamy klasę Jeremiego i wiemy, jak świetnym, nietuzinkowym koszykarzem jest. W tym momencie w jego życiu dzieje się bardzo dużo. My zaczynamy zgrupowanie już za niecałe dwa tygodnie, a Jeremy ma teraz na głowie niezwykle ważne sprawy w NBA: wielki finał, który bez dwóch zdań jest dla niego niesamowitym przeżyciem. Z drugiej strony, ten najbliższy czas i to, co wydarzy się po wygaśnięciu jego kontraktu z New York Knicks, to dla jego przyszłości absolutnie kluczowa i fundamentalna sprawa. Czekamy na Jeremiego, dajemy mu czas, żeby na spokojnie uporządkował wszystkie swoje zawodowe tematy. Być może pojawi się szansa, żeby dołączył do nas już na kolejnym zgrupowaniu. Jako federacja i sztab absolutnie wspieramy jego decyzję. Wiemy, o jaką stawkę gra w USA - mówi nam dyrektor sportowy.
Koszykarz drużyny New York Knicks w czarnym stroju z numerem 20, z tatuażami na prawym ramieniu, podczas meczu na parkiecie, w otoczeniu zawodników i kibiców.
Jeremy SochanSarah StierAFP
Koszykarz w białym stroju New York Knicks z numerem 20 i niebiesko-brązowymi końcówkami włosów biegnie po boisku podczas meczu, trzymając dłonie złożone w dynamicznym geście.
Jeremy SochanAaron GashEast News
Mężczyzna w białej koszuli z uniesionymi pięściami wyraża silne emocje, prawdopodobnie radość lub entuzjazm podczas wydarzenia sportowego, w tle rozmyty tłum kibiców.
Igor Milicićm, trener reprezentacji PolskiMichal Dubiel/REPORTEREast News
Legia Warszawa - Dziki Warszawa. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport