Reklama

Reklama

Gortat: Nie skreślajcie nas jeszcze

Polska nie sprostała Serbii (72:77) w pierwszej kolejce grupy F EuroBasketu, czym utrudniła sobie drogę do ćwierćfinału turnieju. - Jeszcze nas nie skreślajcie - apeluje Marcin Gortat.

Polska nie sprostała Serbii (72:77) w pierwszej kolejce grupy F EuroBasketu, czym utrudniła sobie drogę do ćwierćfinału turnieju. - Jeszcze nas nie skreślajcie - apeluje Marcin Gortat.

Środkowy reprezentacji Polski po meczu nie był w najlepszym humorze. - Popełniamy fatalne błędy. Poza tym, jeżeli pierwsza piątka doprowadza do tego, że tracimy seryjnie punkty, a zmiennicy odrabiają straty, to o czymś to świadczy - podkreśla Gortat niezadowolony z postawy swojej i pozostałych liderów kadry.

W pewnym momencie Polacy odrobili 14 z 16 punktowej przewagi Serbii i byli o krok od doprowadzenia do wyrównania. - Zabrakło nam osoby, która poprowadziłaby grę, lidera na parkiecie. No i końcówka nam nie wyszła - mówi center Orlando Magic.

Reklama

Mimo porażki i niekorzystnej sytuacji w grupie Marcin nie traci nadziei na awans do czołowej ósemki mistrzostw Europy. - Nic nie jest jeszcze przesądzone. Jeszcze nas nie skreślajcie - dodaje autor 16 punktów i 9 zbiórek dla "Biało-czerwonych".

Dariusz Jaroń, Łódź

Czytaj także:

EuroBasket: Polska nie dała rady Serbii

Koszarek: Nasza gra przypominała sinusoidę

Reklama

Reklama

Reklama