Reklama

Reklama

El. ME koszykarzy: Niemcy - Polska 76:88

Polscy koszykarze pokonali w Bonn Niemców 88:76 w meczu czwartej kolejki grupy C kwalifikacji do mistrzostw Europy 2015. "Biało-czerwoni" po zakończeniu spotkania mogli więc zasłużenie cieszyć się na środku parkietu.

Polacy byli lepsi od Niemców również w pierwszym meczu - w Toruniu wygrali 68:67.

Reklama

Jednocześnie była to trzecia nasza wygrana w grupie, która znacznie przybliża "Biało-czerwonych" do awansu.

Jeśli podopieczni Mike'a Taylora wygrają pojedynki z Luksemburgiem i Austrią, które im jeszcze zostały do rozegrania, z pewnością pojadą na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

W drugim środowym meczu tej grupy Austria pokonała na wyjeździe Luksemburg 80:71 (24:29, 18:14, 24:20, 14:8).

Polska i Austria mają po siedem punktów. O jeden punkt mniej mają Niemcy. Tabelę zamyka Luksemburg z czterema punktami na koncie.

Kadra trenera Taylora rozpoczęła mecz w Bonn od agresywnej i twardej obrony. W ataku w pierwszych minutach świetnie spisywali się Aaron Cel i Adam Hrycaniuk. Po kolejnym trafieniu tego ostatniego było już 13:7 dla "Biało-czerwonych". Niemcy mieli problemy ze skutecznością w akcjach z gry, ale za to byli bezbłędni na linii rzutów wolnych. Później bardzo dobrze radził sobie jednak Damian Kulig. Po jego trafieniach Polacy wygrywali nawet 26:15.

W drugiej kwarcie reprezentacja potrafiła utrzymywać przewagę. Co prawda gospodarze zbliżyli się w pewnym momencie na cztery punkty, ale kolejne dwie trójki Kuliga i trafienie Roberta Skibniewskiego pozwalały Polakom prowadzić nawet 36:24. W końcówce tej części meczu uaktywnili się w ataku Robin Benzing oraz Daniel Theis. Dzięki temu Niemcy zniwelowali swoje straty do dwóch punktów.

Seria 12:0 - właśnie w taki sposób "Biało-czerwoni" rozpoczęli trzecią kwartę. Polacy byli bardzo skoncentrowani, a dobrą formę potwierdzał Skibniewski. Po jego trafieniu z dystansu było już 55:41. Zespół trenera Taylora wygrywał maksymalnie siedemnastoma punktami dzięki "trójce" Adama Waczyńskiego i kontrolował sytuację na parkiecie.

W ostatniej części meczu niekorzystny wynik starali się zmieniać przede wszystkimTheis i Dennis Schroeder. Po rzucie tego drugiego Niemcy przegrywali tylko sześcioma punktami na półtorej minuty przed końcem meczu. Faulowani Polacy nie zawodzili jednak na linii rzutów wolnych, a bardzo ważną trójkę trafił także Cel. Ostatecznie kadra trenera Taylora wygrała zdecydowanie - 88:76.

- Gratuluję wszystkim zawodnikom. Zachowali koncentrację przez 40 minut. Po nieszczęśliwej przegranej w Austrii mieliśmy mało czasu na przygotowanie, ale w pełni go wykorzystaliśmy. Niemcy to bardzo dobry zespół. Każdy zawodnik zasłużył na pochwałę i wyróżnienie. Graliśmy świetnie w obronie, a w ataku odważnie, pewnie i skutecznie. Nie osiągnęliśmy jeszcze celu. Przed nami dwa ostatnie mecze. Dopiero zwycięstwa w nich będą oznaczać sukces - powiedział trener reprezentacji Polski. 

Kolejnym przeciwnikiem reprezentacji Polski będzie w niedzielę Luksemburg. Początek meczu w Koszalinie o godz. 20.00. Transmisja w Polsacie Sport News.

Niemcy - Polska 76:88 (15:26, 26:17, 12:23, 23:22)

Niemcy: Schroeder 20, Theis 20, Benzing 19, Kleber 6, Schaffartzik 5, Harris 4, Tadda 2, Vargas 0, Staiger 0, Seiferth 0, Zirbes 0.

Polska: Ponitka 19, Cel 16, Kulig 16, Hrycaniuk 15, Waczyński 12, Skibniewski 8, Zamojski 2, Szewczyk 0, Łączyński 0, Gielo 0.

Tabela:

             pkt  M  Z  P   kosze

1. Polska     7   4  3  1   350:287

2. Austria    7   4  3  1   311:305

3. Niemcy     6   4  2  2   329:269

4. Luksemburg 4   4  0  4   257:386

Dowiedz się więcej na temat: koszykarska reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje