Reklama

Reklama

El. ME koszykarzy. Hiszpańskie media: Polacy wygrali zasłużenie

Hiszpańskie media zgodnie uważają, że polscy koszykarze w pełni zasłużyli na wygraną w niedzielnym meczu eliminacji mistrzostw Europy z drużyną mistrzów świata i wyróżniają A.J. Slaughtera. W Saragossie "Biało-Czerwoni" zwyciężyli 80:69.

Publiczne radio RNE wskazuje, że po pierwszym zwycięskim meczu Hiszpanów z Rumunami (84:71) w niedzielę ekipa trenera Sergio Scariolo miała pójść za ciosem z "teoretycznie słabszą Polską" umocnić się na prowadzeniu w grupie. Tymczasem doszło do niespodzianki i biało-czerwoni "udzielili lekcji mistrzom świata". Dziennikarze stacji wskazywali, że to goście już od pierwszej kwarty nadawali ton grze i zasłużenie byli górą.

Reklama

Zarówno RNE, jak i publiczna telewizja TVE, zgodnie przyznają, że Polacy systematycznie budowali przewagę i ich zwycięstwo w końcówce nie było już zagrożone, a postawa zespołu trenera Mike'a Taylora w defensywie "była irytująca dla Hiszpanów".

Poza A.J. Slaughterem, którego nie tylko ze względu na 26 zdobytych punktów powszechnie uznaje się za najlepszego zawodnika meczu, hiszpańscy komentatorzy w ekipie polskiej wyróżniają też Michała Sokołowskiego, Łukasza Koszarka oraz Tomasza Gielo. Odnotowują, że głównie dzięki naturalizowanemu Amerykaninowi reprezentacja Polski osiągnęli granicę 80 punktów, "czego niewielu spodziewało się przed meczem".

Dziennik "AS" wskazuje w poniedziałek, że Polska popełniła co prawda więcej fauli, ale dzięki temu zagrała bardzo skutecznie w defensywie, rozbijając większość ataków gospodarzy.

Jego komentatorzy uważają, że hiszpańscy kibice mogą być bardzo rozczarowani występem i wynikiem drużyny mistrzów świata, pisząc o "fatalnym popołudniu w Saragossie". Odnotowują, że tylko na początku Hiszpanie dominowali, a później oddali pole Polakom, którzy na inaugurację kwalifikacji przegrali w Gliwicach z Izraelem (71:75).

Gazeta wspomniała też, że dopełnieniem smutnych wieści z Saragossy jest poważna kontuzja 22-letniego Santiego Yusty, którego czeka teraz długa przerwa w grze.

Także "Marca" dostrzegła w występującym na co dzień w Betisie Sewilla Slaughterze głównego "winnego" porażki Hiszpanii. Jednocześnie we wstępie do relacji z meczu podkreślono, że bez największych gwiazd gospodarze sporo tracą i - co okazało się w niedzielę - nie są w stanie w krótkim czasie przygotować odpowiednio silnej drużyny. "Polacy bardziej tworzyli zespół, widać było ich lepsze zgranie" - skomentowano.

To pierwsza wygrana biało-czerwonych z tym rywalem od... 1972 roku i meczu igrzysk olimpijskich w Monachium (87:76).

Kolejne spotkanie w gr. A eliminacji Eurobasketu 2021 Polacy rozegrają dopiero 27 listopada - na wyjeździe z Rumunią. Wcześniej czekają ich kwalifikacje olimpijskie na Litwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje