Reklama

Reklama

Idea Śląsk Wrocław - Astoria Bydgoszcz 89 : 87

Punkty: Idea: Lynn Greer 30, Adam Wójcik 21, Dominik Tomczyk 12, Maciej Zieliński 7, Tanel Tein 7, Radosław Hyży 5, Ryan Randle 4, Robert Skibniewski 3, Pero Vasilievic 0 Ostromecko: Dante Swanson 30, Jacek Krzykała 13, Paweł Wiekiera 12, Aleksander Kul 11, Tomasz Rospara 7, William McFarland 4, Wojciech Majchrzak 4, Grzegorz Arabas 4, Rusłan Bajdakow 2, Andriej Kriwonos 0

Idea Śląsk Wrocław - Ostromecko Astoria Bydgoszcz 89:87 (24:23, 20:21, 23:31, 22:12)

Koszykarze Astorii Bydgoszcz rozegrali we Wrocławiu bardzo dobre spotkanie, prowadząc przez prawie całą drugą połowę. - Pewnie kibice, którzy przyszli na mecz, nie spodziewali się, że zagramy tak dobrze - komentował po meczu rozgrywający Astorii Dante Swanson. Ich przewaga dochodziła momentami do 12 punktów, bohaterem meczu mógł zostać skrzydłowy gości William McFarland, który na kilkanaście sekund przed końcem przy remisie nie trafił pod samego kosza. Jednak ostatnia akcja należała do wrocławian, a zwycięskie punkty równo z końcową syreną zdobył Lynn Greer.

Reklama

Przed spotkaniem działacze klubu i kibice uhonorowali kapitana Idei Śląska Macieja Zielińskiego, który meczem z bydgoszczanami rozpoczął drugą pięćsetkę swoich występów w ekstraklasie. Zawodnik

otrzymał tort, fani przekazali mu okolicznościowy puchar, a szef wrocławskiego klubu Grzegorz Schetyna wręczył koszulkę z nr 500. Popularny "Zielony" trykot natychmiast założył na siebie, a za

zgodą komisarza zawodów zagrał w nim także w meczu.

Do długiej przerwy wynik był remisowy po 44. Wrocławianie słabo bronili, pozwalali wychodzić gościom na czyste pozycje, przegrywali też walkę na tablicach, mając o jedną zbiórkę mniej od Astorii. Lepiej od wrocławskiego rozgrywającego Lynna Greera spisywał się jego odpowiednik w bydgoskim zespole Dante Swanson, który odważnie penetrował strefę podkoszową.

Na początku trzeciej kwarty Idea straciła pięć punktów z rzędu po trzypunktowym trafieniu Pawła Wiekiery i Swansona, a kiedy chwilę później błąd popełnił Adam Wójcik i rozgrywający Astorii zdobył

swoje kolejne punkty, goście prowadzili już 56:49. Swoją przewagę w tej samej części gry powiększyli do 10 pkt, gdy akcje z faulem wykonał Aleksander Kul, a na półtorej minuty przed końcem trzeciej kwarty i "trójce" Jacka Krzykały, Astoria wygrywała najwyżej - 73:61.

W ostatnich dziesięciu minutach gospodarze szaleńczo gonili rywali, jednak nie byli w stanie zbliżyć się na mniej niż trzy punkty. Dopiero na minutę i sześć sekund przed końcem meczu faulowany Greer trafił oba rzuty wolne i doprowadził do remisu 87:87. W kolejnej akcji przechwytem popisał się Swanson i podał do niepilnowanego McFarlanda, który rzucił spod samego kosza, jednak piłka zatańczyła na obręczy i wypadła z kosza. Bydgoszczanie mieli pretensje, że ich Amerykanin był w tej akcji faulowany, jednak sędziowie przewinienia nie odgwizdali. Ostatni atak spotkania rozgrywał Greer, który popędził z piłką na kosz i w ostatniej sekundzie spotkania rzucił z półdystansu, zdobywając zwycięskie

punkty, czym doprowadził do euforii publiczność we wrocławskiej "Orbicie".

Trener Astorii, Aleksander Krutikow: - W samej końcówce zatraciliśmy zespołowość w naszej grze. Tego nam brakowało żeby utrzymać korzystny wynik. Nastawialiśmy się na ciężki mecz, który tak się ułożył, że długo był na styku, a potem zarysowała się nasza przewaga. Niefortunnie rozegraliśmy ostatnią akcję po przechwycie Swansona. W końcówce przeciwnik dominował w obronie i zebrał kilka ważnych piłek.

Muli Katzurin, szkoleniowiec Idei Śląska: - Spodziewałem się, że to nie będzie nasz wielki mecz. Zespół jest zmęczony. Trudno jest grać mecze dwa razy w tygodniu w Eurolidze i w polskiej ekstraklasie. Astoria zagrała bardzo dobre spotkanie. Na pewno byli źli, bo ukradliśmy im wynik w końcówce. Chcieliśmy wygrać dla zespołu, ale przede wszystkim dla Maćka Zielińskiego. 500 spotkań w każdej lidze niezależnie od miejsca na świecie, to jest wielka rzecz. Maciek przez całą swoją karierę pokazuje, że jest wielkim sportowcem, sercem tego zespołu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy