Reklama

Reklama

El. ME koszykarek: Polska - Wielka Brytania 49:77

​Polska przegrała w Stambule, w turniejowej "bańce" z Wielką Brytanią 49:77 (15:10, 13:27, 13:16, 8:24) w swoim drugim meczu gr. F eliminacji mistrzostw Europy. To druga porażka "Biało-Czerwonych" z tymi rywalkami i jednocześnie druga w grupie.

Choć przed rokiem w Wałbrzychu Polska uległa czwartej ekipie Eurobasketu Wielkiej Brytanii 63:75 i w Stambule nie była faworytem, to trudno było się spodziewać, że w Turcji "Biało-Czerwone" wypadną tak źle na tle rywala osłabionego nieobecnością kilku zawodniczek.

Reklama

Tylko pierwsza kwarta była udana w wykonaniu Polek, prowadzonych przez młodego, 31-letniego Karola Kowalewskiego w zastępstwie Słowaka Marosa Kovacika (miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa). Biało-czerwone broniły agresywnie i walczyły z silnymi Brytyjkami jak równy z równym pod tablicami. Prowadziły 4:0, 10:6, a nawet 13:6 po rzucie za trzy punkty Weroniki Gajdy.

W drugiej kwarcie Polki popełniać jednak zaczęły błędy na obwodzie, a to skrzętnie wykorzystały rywalki. Festiwal rzutów zza linii 6,75 m Chantelle Handy występującej w lidze hiszpańskiej oraz Eilidh Simpson z niemieckiego Halle spowodował, że rywalki uzyskały przewagę. Prowadziły w 17. minucie 33:23.

W drugiej części "Biało-Czerwone" miały z minuty na minutę coraz większe kłopoty w ataku i nawet jeśli udało im się zbudować dobre akcje, to rzuty były niecelne. Ambitnie walczyły liderka, naturalizowana Amerykanka Marissa Kastanek, kapitan Martyna Koc i rozgrywająca Gajda, ale Brytyjki miały zdecydowaną i coraz bardziej wyraźna przewagę. Po 30 minutach wygrywały 53:21. Fatalne sześć pierwszych minut czwartej kwarty, przegrane przez Polki aż 3:13, przesądziło o końcowej wysokiej porażce.

Największą przewagę Brytyjki miały pod koszem, gdzie dominowały była mistrzyni Polski z CCC Polkowice Temi Fagbenle, Kristina Anigwe, Simpson i Janice Monakana. Ten element Polki przegrały 37:48. "Biało-Czerwone" miały też mniej asyst od rywalek (dziewięć, a Brytyjki 14), a przede wszystkim słabą skuteczność: 32,5 proc. w rzutach za dwa i 15 zza linii 6,75 m. Polkom, występującym w trzyzespołowej gr. F, pozostał do rozegrania w lutym mecz z Białorusią w roli gospodarza.

Na razie nie wiadomo, co zrobi FIBA z nierozegranym w Stambule spotkaniem z Białorusią - w ekipie przeciwniczek stwierdzono w drugim badaniu, przed wylotem, kilkanaście przypadków koronawirusa, w tym osiem u zawodniczek, i zespół nie przyleciał do Turcji. Najprawdopodobniej w zespole Białorusi nie przeprowadzono wymagana protokołem FIBA pierwszego badania (na początku listopada), co uniemożliwiło dowołanie zawodniczek.

Eliminacje ME 2021 są rozgrywane w trzech okienkach, poza ubiegłorocznym i obecnym, powinny się odbyć także 4-7 lutego 2021. Ze względu na pandemię FIBA nie podjęła jeszcze decyzji co do formatu rywalizacji w tym ostatnim terminie. Gospodarze Eurobasketu 2021 - Hiszpania i Francja - mają zapewniony udział w turnieju. W kwalifikacjach 33 reprezentacje walczą o pozostałych 14 miejsc. Do ME awansują zwycięzcy dziewięciu grup oraz pięć najlepszych ekip z drugich miejsc. Do ich wyłonienia w grupach czterozespołowych nie będą uwzględniane wyniki z ostatnią drużyną w tabeli.

Wielka Brytania - Polska 77:49 (10:15, 27:13, 16:13, 24:8)

Wielka Brytania: Handy 19, Anigwe 15, Simpson 12, Green 10, Fagbenle 8, Monakana 8, Busch 3, Robb 2.

Polska: Kastanek 16, Gajda 10, Skobel 7, Adamowicz 6, Koc 6, Rembiszewska 2, Kaczmarczyk 2.

tabela                      pkt   M    Z   P   kosze 

1. Wielka Brytania     5    3    2   1   211:202

2. Białoruś            2    1    1   0    90:59

3. Polska              2    2    0   2   112:152

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja koszykarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje