Reklama

Reklama

Tokio 2020. Reprezentacja w koszykówce 3x3 zagra w Grazu bez Gruszeckiego

Reprezentacja Polski koszykarzy 3x3 w rozpoczynających się w środę w Grazu światowych kwalifikacjach do igrzysk w Tokio wystąpi bez Karola Gruszeckiego. Trener Piotr Renkiel do składu na turniej wybrał Michaela Hicksa, Piotra Pawłowskiego, Szymona Rducha i Przemysława Zamojskiego.

W ekipie znaleźli się więc trzej brązowi medaliści mistrzostw świata w Amsterdamie z 2019 roku: Hicks (TS Wisła Chemart Kraków), Pawłowski (Decka Pelplin) i Zamojski (Anwil Włocławek) oraz Rduch, który występował w cyklu World Tour w zawodowej drużynie 3x3 Jeddah z Arabii Saudyjskiej,

Gruszecki (Trefl Sopot), wielokrotny reprezentant kraju w klasycznej koszykówce, pojechał z drużyną do Austrii, ale do gry w turnieju na odprawie technicznej we wtorek wieczorem można będzie zgłosić tylko czterech zawodników.

Reklama

"Wybór składu był trudny. Od kilku dni miałem problemy ze snem, kilkukrotne oglądanie sparingów i analiza zestawienia nie pozwalały spokojnie się położyć. Postawiliśmy na najbardziej ograną i doświadczoną w 3x3 czwórkę zawodników" - wyjaśnił szkoleniowiec kadry.

W kwalifikacjach światowych w Grazu udział weźmie po 20 ekip (kobiet i mężczyzn) z 36 krajów. Awans do Tokio wywalczą po trzy najlepsze. Jeśli w Austrii biało-czerwonym nie uda się zdobyć przepustki do Tokio, to pozostanie jeszcze jedna szansa. W Debreczynie na Węgrzech w dniach 4-6 czerwca odbędzie się europejska kwalifikacja olimpijska, w której o ostatnie miejsce powalczy sześć zespołów.

Turniej w Grazu Polska (klasyfikowana na 13. miejscu w światowym rankingu federacji) rozpoczyna w środę od spotkań z Czechami (nr 18, godz. 18.15) i Mongolią (8, 19.30). Dwa dni później rywalizację w grupie A zakończą meczami z Brazylią (15, 18.15) i Turcją (32, 21.10). Do fazy pucharowej, która odbędzie się w niedzielę, awansują po dwa zespoły z czterech grup.

"Jesteśmy do tego turnieju przygotowani najlepiej w historii, bo wszyscy od początku uczestniczyli w 36-dniowym zgrupowaniu. Zawodnicy bardzo dobrze przepracowali ten okres, widać, że są bardzo silni fizycznie. Dopracowaliśmy też naszą taktykę. Zagraliśmy bardzo dużo dobrych sparingów przeciwko Serbom i Litwinom. Bardzo ważny był fakt, iż zostaliśmy zaszczepieni i mogliśmy normalnie trenować. Niektóre federacje nie miały takich możliwości jak my, co jest kolejnym naszym atutem. Teraz pozostało tylko ostatnie szlifowanie skautingu. Na przeciwników nastawiamy się z dnia na dzień. Teraz zajmujemy się Czachami i Mongołami. Dopiero gdy zobaczymy jak zagrają Brazylijczycy i Turcy, będziemy przygotowywać się na piątek" - powiedział PAP trener Renkiel.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama