To był siódmy mecz o tytuł. Sceny w Warszawie. Oto mistrz Polski
W niedzielny wieczór odbył się siódmy, czyli ostatni mecz finałów Orlen Basket Ligi, w którym Legia Warszawa rywalizowała z Zastalem Zielona Góra. W szóstym starciu "Wojskowi" byli o krok od zdobycia dziewiątego mistrzostwa Polski, jednak wtedy rzutem na taśmę przegrali 74:76. Ostatecznie Legia sięgnęła po tytuł, wygrywając w decydującym starciu 78:70.

Tegoroczne finały Orlen Basket Ligi były niezwykle zacięte. Od początku czerwca o tytuł walczą Legia Warszawa oraz Zastal Zielona Góra, które rywalizują w formacie Best of 7. Trzeba więc wygrać cztery spotkania, aby sięgnąć po upragniony puchar.
Tym razem kibice koszykówki byli świadkami aż siedmiu meczów - tyle było potrzebnych do wyłonienia mistrza.
Oto wyniki serii finałowej:
- Mecz 1 (Warszawa): Legia Warszawa - Orlen Zastal 74:77
- Mecz 2 (Warszawa): Legia Warszawa - Orlen Zastal 104:82
- Mecz 3 (Zielona Góra): Orlen Zastal - Legia Warszawa 63:79
- Mecz 4 (Zielona Góra): Orlen Zastal - Legia Warszawa 85:73
- Mecz 5 (Warszawa): Legia Warszawa - Orlen Zastal 84:80
- Mecz 6 (Zielona Góra): Orlen Zastal - Legia Warszawa 76:74
- Mecz 7 (Warszawa) Legia Warszawa - Orlen Zastal 78:70
W szóstym spotkaniu Legia była o krok od przypieczętowania tytułu. Koszykarze z Zielonej Góry pokonali stołeczny klub 76:74 po niesamowitym trafieniu za trzy punkty Conleya Garrisona równo z syreną. Tym sposobem stan całej rywalizacji wynosił 3:3.
Ostatni, siódmy finałowy mecz został rozegrany w Warszawie, w niedzielę o godz. 19:00. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:17 dla gości. Spotkanie znów było bardzo wyrównane. Później to "Wojskowi" podkręcili tempo i w połowie meczu prowadzili 46:38. Najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie był Andrzej Pluta (11 punktów, jedna zbiórka, cztery asysty).
Legia cały czas utrzymywała ośmiopunktową zaliczkę, choć drużyna prowadzona przez Arkadiusza Miłoszewskiego nie miała zamiaru się poddawać. Solidne spotkanie rozgrywał chociażby Filip Matczak. Przed ostatnią kwartą przewaga gospodarzy stopniała do pięciu punktów (66:61).
W decydującej partii tempo wzrosło jeszcze bardziej. Sześć minut przed końcem Legia prowadziła 69:64. Faulowany Shane Hunter trafił zdobył 70. punkt dla Legii, wykorzystując jeden z dwóch rzutów osobistych. W końcu zrobiło się 75:67, dziewiąte mistrzostwo dla gospodarzy wisiało w powietrzu. I tak też się stało. "Wojskowi" wygrali siódme spotkanie finałowe 78:70 i z bilansem 4:3 obronili tytuł.








![Mundial: Argentyna - Szwajcaria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N0T7ZHSH1STRG-C401.webp)



![Pokonały Polki, później bolesna porażka. Bez wygranego seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1BHQTW4RKL9H-C401.webp)
