Reklama

Reklama

Szewczyk: Zagrać na równi z gwiazdami NBA

Przed arcytrudnym meczem z Hiszpanią, którego zwycięzca dołączy do ćwierćfinalistów EuroBasketu Szymon Szewczyk nie traci wiary w "Biało-czerwonych", mimo że środowych rywali uważa za głównych faworytów imprezy.

Przed arcytrudnym meczem z Hiszpanią, którego zwycięzca dołączy do ćwierćfinalistów EuroBasketu Szymon Szewczyk nie traci wiary w "Biało-czerwonych", mimo że środowych rywali uważa za głównych faworytów imprezy.

- Co mogę powiedzieć przed spotkaniem z Hiszpanią? Zrobimy to samo co ze Słowenią, wyjdziemy zdeterminowani, będziemy walczyć. Mam tylko nadzieję, że z lepszym skutkiem - zapowiada Szewczyk, najlepszy zawodnik Polski w meczu ze Słowenią (15 punktów, 7 zbiórek).

Mimo olbrzymich różnic w potencjale obydwu drużyn reprezentant Polski nie obawia się środowego starcia z wicemistrzami olimpijskimi z Pekinu. - To, kto stanie po przeciwnej stronie parkietu nie ma znaczenia. Hiszpania, mimo porażek, jest faworytem turnieju. Mają Gasola, Garbajosę, Navarro, ale my mamy Lampego, Gortata, Ignerskiego i wielu innych - dodaje Szewczyk.

Reklama

- Musimy wyjść na parkiet i grać jak równy z równym niezależnie od tego, z kim gramy. Czy to będą gracze z NBA, czy z topowej drużyny europejskiej - zwraca uwagę Szymon. W obozie hiszpańskim nie zabraknie zarówno tych pierwszych (Pau i Marc Gasol, Rudy Fernandez), jak i drugich (Jorge Garbajosa, Juan Carlos Navarro, Ricky Rubio).

Dariusz Jaroń, Łódź

CZYTAJ TAKŻE:

Gortat optymistą w kwestii awansu Polaków

Calderon: Z Polską na śmierć i życie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL