Reklama

Reklama

Szewczyk i Lampe spóźnią się na kadrę

Szymon Szewczyk i Maciej Lampe z kilkudniowym opóźnieniem dołączą do reprezentacji Polski koszykarzy, która 20 lipca rozpoczyna przygotowania do wrześniowych mistrzostw Europy. Szewczyka zatrzymają w USA rozgrywki letniej ligi NBA, a Lampego sprawy rodzinne.

Zespół prowadzony przez Muli Katzurina spotyka się 20 lipca w Spale, a wcześniej kadrowicze przejdą badania lekarskie w Warszawie. Polacy w ME we Wrocławiu wystąpią w grupie D, a ich rywalami będą Litwini, Turcy i Bułgarzy. Do drugiej fazy awans wywalczą trzy najlepsze zespoły.

Szewczyk w lidze letniej NBA w barwach Milwaukee Bucks zagra po raz czwarty w historii. Jego drużyna wystąpi tylko w turnieju w Las Vegas (10-19 lipca), a rywalami Bucks będą zespoły Dallas Mavericks, Cleveland Cavaliers, Sacramento Kings, Chicago Bulls i Toronto Raptors. W lidze letniej występują zawodnicy walczący o kontrakty w NBA i młodzi testowani przez potencjalnych pracodawców.

Reklama

"Maciek czeka w USA na narodziny swojego pierwszego dziecka i według zapewnień agenta przyleci 30 lipca. Szymon przybędzie do Polski po występach w lidze letniej" - powiedział prezes Polskiego Związku Koszykówki Roman Ludwiczuk.

"Ustaliłem wszystko z trenerem Katzurinem. Zespół Bucks gra tylko w jednej lidze w Las Vegas, więc nie spóźnię się wiele" - powiedział Szymon Szewczyk, który po dobrym sezonie w Lokomotiwie Rostów liczy na nowy dobry kontrakt. - Jeśli otrzymam dobrą ofertę z Rostowa, to chciałbym tam zostać, bo trenerem będzie nadal Saso Filipovski. To dobry trener, który stawia na młodych, a poza tym wiem czego ode mnie oczekuje" - dodał Szewczyk.

Lampe, który na początku czerwca rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Chimki Moskwa i podpisał umowę z Maccabi Tel Awiw, po raz ostatni występował w reprezentacji Polski w eliminacjach do ME w 2005 roku. W 2007 roku pojawił się tylko na pierwszym zgrupowaniu we Włocławku, gdy zespół rozpoczynał przygotowania do udziału w ME w Hiszpanii. W kolejnej fazie przygotowań już nie uczestniczył, bo nie powrócił do Polski z USA tłumacząc się kontuzją łokcia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL