Reklama

Reklama

Słowenia poza zasięgiem Polaków!

Jedna kwarta koncertowej gry to za mało na złożoną z gwiazd Euroligi i koszykarzy Toronto Raptors reprezentację Słowenii. W drugim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy Polacy przegrali ze Słoweńcami 52:70.

Pierwsze minuty były kapitalne w wykonaniu "biało-czerwonych". Drugą młodość przeżywał Andrzej Pluta, który raz za razem ogrywał obrońców rywali. 33-letni rzucający obrońca aż dziewięć z dwunastu zdobytych w meczu punktów zaliczył w pierwszej kwarcie, wygranej przez ekipę trenera Andreja Urlepa 19:13. Polacy grali agresywnie w obronie, nie pozwalali rozwinąć skrzydeł faworytom, a oprócz Pluty na słowa uznania zapracował walczący za dwóch w defensywie Radosław Hyży. Skrzydłowy Śląska Wrocław trafił nawet cztery kolejne rzuty wolne, a te na polskich parkietach wykonuje gorzej niż Shaquille O'Neal.

Reklama

Niestety po krótkiej przerwie między pierwszą a drugą ćwiartką polska maszynka całkowicie się zacięła. Słoweńcy zawęzili obronę, skrupulatnie wykorzystywali każdą okazję do zdobycia punktów i...patrzyli jak "biało-czerwoni" przez ponad sześć minut nie byli w stanie trafić do kosza! Fatalną serię 0:11 przerwał dopiero bardzo aktywny w walce na tablicach Filip Dylewicz. Rywale wygrali zdecydowanie drugą część gry i do szatni zeszli prowadząc 34:26.

W trzeciej kwarcie losy meczu próbował odmienić jeszcze Dylewicz, ale zabrakło wsparacia pod atakowanym koszem ze strony kolegów. Trenerzy widząc, że mecz jest już rozstrzygnięty dali w ostatnich minutach pograć zawodnikom rezerwowym. Ostatecznie po dużo słabszym spotkaniu niż dzień wcześniej przeciwko Francji Polacy przegrali ze Słowenią 52:70.

Ostatnim rywalem Polaków w fazie grupowej będą Włosi, którzy również pozostają bez zwycięstwa w turnieju. Stawką środowego meczu (godzina 21.30, transmisja Polsat Sport) będzie awans do następnej rundy z trzeciego miejsca w grupie D.

Polska - Słowenia 52:70 (19:13, 7:21, 8:12, 18:24)

Polska: Andrzej Pluta 12, Filip Dylewicz 9, Robert Witka 8, Przemysław Frasunkiewicz 7, Iwo Kitzinger 5, Łukasz Koszarek 4, Radosław Hyży 4, Kamil Pietras 2, Szymon Szewczyk 1, Bartłomiej Wołoszyn 0, Robert Skibniewski 0, Adam Wójcik 0

Słowenia: Erazem Lorbek 16, Jaka Lakovic 15, Radoslav Nestorovic 11, Goran Dragic 5, Goran Jagodnik 5, Gasper Vidamr 5, Matjaz Smodis 6, Uros Slokar 4, Domen Lorbek 3, Jaka Klobucar 0, Domen Lorbek, Sandi Cebular 0

W pozostałych meczach: Rosja - Izrael 90:56, Litwa - Czechy 95:75, Chorwacja - Portugalia 90:68, Grecja - Serbia 68:67, Hiszpania - Łotwa 93:77, Niemcy - Turcja 79:49, Francja - Włochy 69:62

Dariusz Jaroń, INTERIA.PL

***

Zobacz nasz raport specjalny poświęcony ME!

Dowiedz się więcej na temat: biało | Słowenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje