Reklama

Reklama

Rosyjski sąd zdecydował. Amerykańska koszykarka skazana na 9 lat więzienia

Amerykańska koszykarka Brittney Gringer, oskarżona w Rosji o posiadanie i przemyt narkotyków, została skazana na dziewięć lat więzienia. Prokurator żądał 9,5 roku pozbawienia wolności - to niemal maksymalny wymiar przewidzianej prawem kary.

Spektakularna porażka adwokatów, którzy w tej sprawie bronią Brittney Gringer, stała się faktem. Ich wniosek o uniewinnienie koszykarki został odrzucony. 31-latka została skazana na dziewięć lat więzienia.  

Rosyjski prokurator Nikołaj Własenko żądał wyroku w wysokości 9,5 roku więzienia. Maksymalny wymiar kary przewidziany prawem wynosi 10 lat pozbawienia wolności.

Amerykanka, przetrzymywana w areszcie od lutego za posiadanie oleju haszyszowego, dodatkowo będzie musiała zapłacić 16,3 tys. euro grzywny (milion rubli).

Reklama

Brittney Gringer miała pozwolenie na medyczną marihuanę

Gringer została zatrzymana na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo. Przyznała się do posiadania nielegalnej substancji, zapewniając, że rosyjskie prawo złamała nieświadomie. Medyczną marihuanę przepisał jej lekarz w celu łagodzenia dolegliwości bólowych.   

Amerykanie złożyli Moskwie propozycję wymiany rosyjskich więźniów na obywateli amerykańskich przetrzymywanych na terenie Rosji. Oprócz Gringer to również żołnierz piechoty morskiej Paul Whelan.

Szansa na przeprowadzenie takiego manewru nie wydaje się jednak wielka. Jak podkreśla agencja Associated Press, rosyjskie sądy zwykle nie odstępują od wymierzenia kary osobom skazanym prawomocnym wyrokiem. 

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL