Podjęta w lipcu przez FIVB decyzja o przywróceniu do rywalizacji Rosji i Białorusi oburzyła opinię publiczną w większości państw europejskich, a w szczególności w Polsce. Została ona podjęta w oparciu o rekomendację ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. W związku z tym Rosjanie wrócili też do światowego rankingu.
Rosjanie i Białorusini wracają do koszykówki. Jest komunikat FIBA
W ślad za nią podążyła Międzynarodowa Federacja Koszykówki (FIBA). W specjalnym oświadczeniu poinformowano o krokach, jakie podjęto ws. Rosji i Białorusi. Mowa o częściowym przywróceniu ich do międzynarodowej rywalizacji.
Zełenski wprost ostrzega Kliczkę. A zaczęło się od Polski
1 września we wtorek odbyło się posiedzenie Komitetu Wykonawczego FIBA. Uzgodniono, że przywróceni do rywalizacji zostaną koszykarze z Rosji i Białorusi, a oprócz tego szkoleniowcy, sędziowie, komisarze i arbitrzy w koszykówce i koszykówce 3x3. Nie oznacza to jednak, że wkrótce zobaczymy którąś z reprezentacji w akcji.
Nowe rozporządzenie dotyczy wyłącznie występów indywidualnych. W przypadku reprezentacji Rosji i Białorusi ostateczna decyzja o przywróceniu do gry jeszcze nie zapadła.
"W odniesieniu do udziału drużyn FIBA będzie ściśle współpracować z MKOl, ASOIF oraz innymi federacjami olimpijskich sportów zespołowych w celu rozwiązania kwestii logistycznych i związanych z bezpieczeństwem zawodników, dotyczących ponownego włączenia rosyjskich i białoruskich reprezentacji narodowych do rywalizacji na drodze do Los Angeles 2028, a także ich udziału w międzynarodowych rozgrywkach reprezentacji narodowych i klubów we wszystkich kategoriach wiekowych oraz w obu olimpijskich odmianach koszykówki FIBA. Konkretne decyzje, które będą mogły zostać wdrożone w tym zakresie, w tym dotyczące odpowiedniego programu antydopingowego, zostaną podjęte podczas posiedzenia Zarządu Centralnego FIBA w grudniu 2026 roku." - brzmiała część oficjalnego komunikatu.
Można zinterpretować go jako chęć przywrócenia Rosji i Białorusi do rywalizacji na arenie międzynarodowej tak, aby obie nacje mogły wziąć w udział w najbliższych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w 2028 roku w Los Angeles.
Oświadczenie FIBA przyjęto w Rosji dość chłodno. Tamtejsze media liczyły, że Rosjanie i Białorusini zostaną już całkowicie dopuszczeni do rywalizacji, a nie indywidualnie. Władimir Putin może mimo wszystko traktować to jako połowiczny sukces. Wciąż realizuje on swoją politykę terroru i nie idzie na żadne ustępstwa ws. Ukrainy, a sankcje wobec Rosji stale słabną.












