Reklama

Reklama

Real Madryt - FC Barcelona 100:62 w półfinale Euroligi

Koszykarze Realu Madryt rozbili Barcelonę 100:62 (20:20, 25:17, 28:11, 27:14) i wywalczyli awans do finału Euroligi. W niedzielę ich rywalami będą w nim koszykarze Maccabi Tel Awiw.

"Królewscy" już po raz 16. wystąpią w finale prestiżowych klubowych rozgrywek.

O trzecie miejsce rywalizować będą w niedzielę w Milano Forum w Mediolanie CSKA Moskwa i FC Barcelona.

Maciej Lampe z Barcelony nie wyszedł na parkiet w spotkaniu półfinałowym.

Real, tak jak przed rokiem, w półfinale okazał się lepszy od Barcelony (wówczas było 74:67). "Królewscy", którzy w ćwierćfinale pokonali obrońcę tytułu Olympiakos Pireus w pięciu spotkaniach (3-2), mają szansę na dziewiąty sukces w historii. Poprzednio najbardziej utytułowana drużyna Euroligi zwyciężała w rozgrywkach klubowych osiem razy (w latach 1964, 1965, 1967, 1968, 1974, 1978, 1980 i 1995).

Reklama

Mecz w niczym nie przypominał spotkania ligi hiszpańskiej z soboty, gdy to Barcelona była stroną dominującą (85:75). Real obnażył tym razem wszystkie słabe strony "Dumy Katalonii": złą selekcję rzutów, indywidualizm graczy i słabą defensywę.

Koszykarze z Katalonii, rekordziści pod względem liczby występów w Final Four (14 razy - ten system rywalizacji wprowadzono w 1988 roku), przewagę mieli w Mediolanie tylko w pierwszej kwarcie. Prowadzili po akcjach Brazylijczyka Marcelinho Huertasa i chorwackiego środkowego Ante Tomica 12:4 i 13:8.

Zawodnicy Realu jeszcze przed końcem tej części odrobili straty i po 10 minutach było 20:20.

W kolejnych kwartach zawodnicy Realu grający z kontry, trafiający z dystansu (i spod kosza) byli nie do zatrzymania dla rywali. Po 30 minutach, po serii rzutów zza linii 6,75 m najlepszego zawodnika Euroligi w tym sezonie Sergio Rodrigueza, "Królewscy" prowadzili 73:48, a w 34. minucie 88:52.

Rodriguez trafił cztery z pięciu rzutów za trzy punkty, wszystkie siedem wolnych i jeden z trzech za dwa punkty, miał także sześć asyst. Drugim liderem Realu był Nikola Mirotic - zdobywca 19 pkt (w tym cztery z czterech za dwa punkty i pięć z sześciu wolnych).

Real Madryt - FC Barcelona 100:62 (20:20, 25:17, 28:11, 27:14)

Real: Sergio Rodriguez 21, Nikla Mirotic 19, Rudy Fernandez 12, Felipo Reyes 11, Sergio Llull 11, Jaycee Carroll 7, Ioannis Bourousis 7, Tremmell Darden 6, Marcus Slaughter 4, Salah Mejri 2, Daniel Diaz 0;

Barcelona: Ante Tomic 16, Brad Oleson 8, Erazem Lorbek 8, Marcelinho Huertas 7, Bostjan Nachbar 7, Kostas Papanikolaou 6, Joey Dorsey 5, Juan Carlos Navarro 3, Alejandro Abrines 2, Victor Sada 0, Jacob Pullen 0;

Reklama

Reklama

Reklama