Reklama

Reklama

Puchar Europy FIBA. Stal Ostrów marzy o awansie do turnieju finałowego

Awans do turnieju finałowego Pucharu Europy FIBA - o takim celu po cichu marzą koszykarze Arged BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski, którzy we wtorek w holenderskim Den Bosch zagrają z lokalnym zespołem Heroes. Stawką spotkania jest awans do ćwierćfinału.

Ostrowianie w niedzielne przedpołudnie dotarli do Den Bosch, który jest jednym z trzech organizatorów kolejnej rundy rozgrywek, tzw. bańki. W Holandii oraz rumuńskiej Oradei i bułgarskim Botewgradzie 16 uczestników będzie rywalizować w 1/8 finału oraz w ćwierćfinałach. To właśnie gospodarz turnieju, czwarta obecnie drużyna holenderskiej ekstraklasy, będzie najbliższym rywalem podopiecznych Igora Milicicia.

"To klub, który od wielu lat gra w europejskich pucharach i zawsze mają duże aspiracje. Bardzo solidny zespół, oparty na kilku liderach. To m.in. znakomity strzelec Miha Lapornik, skrzydłowy DeMario Mayfield rozgrywający JaCori Payne oraz reprezentant Holandii, środkowy Thomas van der Mars" - powiedział PAP prezes ostrowskiego klubu Bartosz Karasiński.

Stal z kompletem zwycięstw wygrała w styczniu turniej eliminacyjny we Włocławku. Holendrzy wystąpili z trzyzespołowej grupie, pokonali po dogrywce Donar Groningen 99:98 i przegrali z BC Parmą 63:85.

Karasiński nie chciał dywagować, który z zespołów ma większe szanse na awans, ale podkreślił, że jego drużyna jest bardzo dobrze przygotowana do turnieju.

"Jesteśmy w dobrej formie, świadczą o tym ostatnie zwycięstwa - u siebie z Zastalem, czy wcześniejsze w Bydgoszczy i Toruniu. Nasi zawodnicy też chcą się pokazać w Europie i mają też doświadczenie w takich rozgrywkach - Chris Smith, Taurean Green, Jarek Mokros czy Josip Sobin zaliczyli sporo meczów w europejskich pucharach" - podkreślił.

W przypadku awansu Stal zmierzy się w czwartek ze zwycięzcą pary BC Prometey Kamianskie (Ukraina) - Belfius Mons-Hainaut (Belgia). Karasiński nie ukrywa, że marzenia sięgają nieco wyżej niż tylko ćwierćfinał.

"Oczywiście, że do Holandii zabraliśmy dwa komplety strojów, a tak poważnie, to po cichu liczymy, że uda nam się awansować do Final Four. Byłaby to świetna sprawa dla klubu, dla miasta, ale i dla całej polskiej koszykówki. Po tym pierwszym turnieju we Włocławku zasmakowały nam te puchary, mimo że są one rozgrywane w innej formule niż dotychczas. Nie ukrywam, że w kolejnym sezonie też będziemy chcieli zgłosić się do europejskich rozgrywek" - przyznał.

Pandemia COVID-19 zmusiła kluby do przeprowadzenia gruntownych badań przed przystąpieniem do turnieju.

"Przed wyjazdem do Holandii, mieliśmy dwa testy, na przeciwciała i wymazowe. A tu na miejscu jeszcze jeden test - antygenowy. To normalna procedura, najważniejsze, że wszyscy mieli wynik ujemny" - zakończył prezes ostrowskiego klubu.

Mecz Stali z Heroes rozegrany zostanie we wtorek o godz. 20.05.

W Den Bosch wystąpi również Anwil Włocławek, który w środę o godz. 17 zmierzy się w 1/8 finału z greckim Iraklis BC. 

Autor: Marcin Pawlicki

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje