Reklama

Reklama

Przerwą hegemonię Sopotu?

Wicemistrz Polski PGE Turów Zgorzelec i Anwil Włocławek to najpoważniejsi pretendenci do przerwania hegemonii koszykarzy Asseco Prokomu Sopot, którzy od pięciu lat nie znaleźli pogromcy w ekstraklasie.

W ekstraklasie wystąpi 15 drużyn po wycofaniu się Polpaku Świecie. W ostatniej chwili do udziału w rozgrywkach został dopuszczony klub ASCO Śląsk Wrocław, który z powodu zmian właścicielsko-organizacyjnych nie był do końca pewny gry w ekstraklasie. Sytuacja wrocławian była na tyle niestabilna, że klub zrezygnował z występu w meczu o Superpuchar przeciwko Asseco Prokomowi.

Do elity powrócił po 11 latach przerwy zespół z Poznania - PBG Basket Poznań (wykupienie "dzikiej karty"), po dwuletniej przerwie ekipa z Inowrocławia (Sportino), a po rocznym rozbracie z ekstraklasą Znicz Jarosław.

Reklama

W Polskiej Lidze Koszykówki wystąpi też spadkowicz po sezonie 2007/2008 - Polpharma Starogard Gd. Zespół ze Starogardu skorzystał z powiększenia ligi i wykupił "dziką kartę".

Zespoły z Sopotu, Zgorzelca, Włocławka, ale także aspirujące do walki o medale Energa Czarni Słupsk, Atlas Stal Ostrów Wlkp. straciły liderów, dokonały wielu zmian w składach, budując nowe, ciekawe drużyny. O ich sile przekonać będzie się można dopiero w trakcie rozgrywek ligowych, ale przed inauguracją ligi w towarzyskich turniejach najlepiej prezentowały się zespoły Asseco Sopot, Anwilu Włocławek i PGE Zgorzelec.

Prokom ma zdecydowanie niższy budżet niż w ostatnich latach, znacznie odmłodził skład, do tego stopnia, że najstarszym zawodnikiem jest... dotychczas jeden z najmłodszych w Sopocie 28-letni Filip Dylewicz. Dla trenera Tomasa Pacesasa będzie to pierwszy sezon samodzielnej pracy. Do grudnia 2007 roku Litwin był asystentem Eugeniusza Kijewskiego, który po porażkach w Eurolidze podał się do dymisji.

Kijewski powraca jednak do walki o mistrzostwo Polski jako szkoleniowiec beniaminka Basketu Poznań.

W ekstraklasie będzie siedmiu zagranicznych trenerów. W Zgorzelcu trzeci rok z rzędu pracować będzie Słoweniec Saso Filipovski, a we Włocławku zadebiutuje jego rodak, jeden z najlepszych szkoleniowców w historii słoweńskiej koszykówki Zmago Sagadin, od którego Filipovski pobierał nauki.

W Sopocie pozostał Tomas Pacesas, a we Wrocławiu Rimas Kurtinaitis. W Kołobrzegu pierwszy pełny sezon pracować będzie Niemiec Sebastian Machowski, który miniony sezon zaczynał w roli koszykarza Kotwicy, ale po personalnych zmianach w trakcie sezonu został pierwszym trenerem.

W Enerdze Czarnych zadebiutuje w polskiej lidze Ukrainiec Andrij Podkowyrow, a w Sportino Inowrocław Białorusin Aleksander Krutikow, który miniony sezon pracował w Niemczech, a wcześniej w polskiej ekstraklasie prowadził z sukcesami Polpak Świecie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje