Reklama

Reklama

Prokom protestował bezskutecznie

Stała się rzecz dziwna, ale dla Polskiej Ligi Koszykówki nie pierwsza i nie ostatnia. Ewidentny błąd sędziów wypaczył wynik ligowego meczu Prokomu Trefla Sopot z Komfortem Forbo. Wydawało się więc, że spotkanie będzie powtórzone. Nic z tego, protest Prokomu PLK oddaliła.

- Mecz nie będzie powtórzony - poinformował Główny Komisarz Ligi Bolesław Antonijczuk. - Stwierdziliśmy, że błąd sędziów nie przesądzał o końcowym wyniku - powiedział komentując decyzję Antonijczuk.

Mecz zakończył się zwycięstwem Komfortu 66:63. Na 21 sekund przed końcem spotkania, przy stanie 63:63, zawodnik Komfortu Prentice MacGruder wykonywał dwa rzuty wolne. Pierwszy trafił, a po drugim piłka dwa razy odbiła się od obręczy i została wybita przez zawodnika gospodarzy Michała Hlebowickiego.

W tym momencie sędziowie Dariusz Włodkowski z Wrocławia i Maciej Kotulski ze Stalowej Woli przerwali grę, zaliczając Komfortowi początkowo jeden punkt. Po interwencji trenera gości Tadeusza Aleksandrowicza przyznano dwa punkty.

Reklama

Sopocianie, nie mogąc pogodzić się z decyzją arbitrów, złożyli protest, w którym domagali się powtórzenia meczu.

Teraz trwają przygotowania do powołania grupy sędziów zawodowych. Kto znajdzie się w tej grupie, trudno w tej chwili powiedzieć. Wiadomo jednak, że pretendują do owej grupy profesjonalistów ci, którzy w tym sezonie mylili się wielokrotnie. Jak widać bezkarnie i za duże pieniądze.

Dowiedz się więcej na temat: akcja protestacyjna | błąd | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje