Reklama

Reklama

Prezydent USA wytypował zwycięzcę koszykarskiej ligi NCAA

Prezydent USA Barck Obama, podobnie jak 60 mln jego rodaków, emocjonuje się walką w akademickiej lidze koszykarzy NCAA. Wziął udział w typowaniu zwycięzców poszczególnych rund play off z udziałem 64 ekip i wskazał na sukces niepokonanego dotychczas Kentucky.

Badania sondażowe wykazały, że aż 23 procent Amerykanów bierze udział w obstawianiu wyników play off ligi akademickiej. Wielu czyni to podczas pracy.

Według szacunków pracodawców, czas poświęcony na typowanie w zakładach bukmacherskich generuje straty w gospodarce USA w wysokości 1,9 mld dolarów.

Obama na portalu internetowym espn.com jako przeciwnika drużyny Kentucky w finale (rozegrany zostanie 6 kwietnia) wskazał Uniwersytet Villanova. Zawodnikiem tej ekipy był pod koniec lat 90. XX wieku reprezentant Polski Rafał Bigus.

Reklama

Koszykarze Kentucky wygrali w tym sezonie wszystkie 34 spotkania i gdyby sięgnęli po mistrzostwo, byliby pierwszym zespołem od 1976 roku, który zakończył sezon niepokonany. Wówczas w taki stylu mistrzostwo wywalczyli zawodnicy Indiany.

W gronie 64 zespołów, które w czwartek rozpoczną decydującą fazę rozgrywek NCAA, jest drużyna Przemysława Karnowskiego Gonzaga Bulldogs. W swoim pierwszym meczu spotka się w piątek z zespołem North Dakota State Bison.

Gonzaga w sezonie zasadniczym okazała się najlepsza w West Coast Conference (32 zwycięstwa - 2 porażki) i siedemnasty raz z rzędu zakwalifikowała się do decydującej fazy.

Finałowy turniej NCAA z udziałem czterech finalistów cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców i mediów w USA. W 2014 roku podczas półfinału na stadionie w Arlington w stanie Teksas, z którego na co dzień korzystają zawodnicy drużyny futbolu amerykańskiego Dallas Cowboys, padł rekord frekwencji tych rozgrywek - 79 444 widzów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje