Reklama

Reklama

Prezes PZKosz.: Bauermann to doświadczenie i charyzma

Doświadczenie i charyzma - to w opinii prezesa PZKosz. Grzegorza Bachańskiego największe atuty nowego trenera męskiej reprezentacji Dirka Bauermanna. Niemiec ocenia polską koszykówkę jako śpiącego giganta, którego energię postara się wyzwolić. W środę odbyła się oficjalna prezentacja szkoleniowca, który przed tygodniem zastąpił Słoweńca Alesa Pipana.

- Liczę, że z trenerem Bauermannem nasi koszykarze wzniosą się na wyższy poziom umiejętności, taki, którego sobie nawet nie uświadamiają. Po analizie występów w kwalifikacjach do mistrzostw Europy doszliśmy do wniosku, że drużyna narodowa potrzebuje większego impetu, impulsu i teraz jest najlepszy moment, by coś zmienić. Wierzę, że nowy szkoleniowiec to zapewni - przyznał Bachański.

Polska we wrześniowych mistrzostwach Europy w Słowenii (4-22 września) w grupie C rywalizować będzie z broniącą tytułu Hiszpanią, zespołem gospodarzy, Chorwacją, Gruzją i Czechami.

Reklama

- Plan minimum to wyjście z grupy i awans do czołowej dwunastki. Nie ma mowy, by stawiać kategoryczne żądania, że Polska musi być w strefie medalowej. Chodzi nam też o to, by ktoś z zewnątrz spojrzał na całą naszą koszykówkę - powiedział o celach i uzasadnił zmianę szkoleniowca Bachański.

Bauermann podkreślił, że praca z biało-czerwonymi to dla niego kolejne wyzwanie.

- Zawsze prowadzenie reprezentacji kraju to wielka przyjemność, ale przede wszystkim wyzwanie. Moim zdaniem polska koszykówka to śpiący gigant i trzeba tylko wyzwolić z niego energię. Zawodnicy muszą zrozumieć, że występ w kadrze to honor i zaszczyt. W ten sposób będę chciał pracować. Obiecuję, że w każdym meczu biało-czerwoni dadzą z siebie wszystko i zagrają na sto procent możliwości - zadeklarował niemiecki szkoleniowiec.

Jego zdaniem, polska drużyna ma spory potencjał.

- Marcin Gortat to środkowy klasy światowej, z pierwszej dziesiątki. Jest czterech-pięciu zawodników na poziomie europejskim i bardzo ciekawe pokolenie młodzieży z roczników 1992-93. Sukcesy to nie tylko talent, to przede wszystkim ciężka praca wszystkich 12 zawodników - powiedział.

55-letni Bauermann przez dziewięć lat był szkoleniowcem reprezentacji Niemiec, w której występował gwiazdor NBA Dirk Nowitzki. Koszykarz Dallas Mavericks miał istotny udział w zdobyciu w 2005 roku w Belgradzie wicemistrzostwa Europy i został uznany najlepszym zawodnikiem (MVP) turnieju. W finale zespół Bauermanna musiał uznać wyższość Grecji (62:78).

Dziewięć lat prowadził również Bayer Leverkusen, z którym zdobył siedem tytułów mistrza kraju. Z kolei z klubem z Bambergu wywalczył dwa złote i dwa srebrne medale.

W 2011 roku Niemcy kierowani przez Bauermanna w ME na Litwie uplasowali się na dziewiątej pozycji, a biało-czerwoni, z Alesem Pipanem w roli trenera, na 17.

Umowę ze Słoweńcem PZKosz. rozwiązał za porozumieniem stron. We wrześniowym EuroBaskecie były już trener biało-czerwonych poprowadzi Macedonię, która poprzednio zajęła czwarte miejsce.

- Rozstanie z Pipanem to była obopólna i przemyślana decyzja, choć nie ukrywam, że trener informował nas wcześniej, że jego pozyskaniem jest zainteresowana reprezentacja Macedonii - posumował Bachański.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje