Ponitka zapytany o Eurobasket, od razu zaprzeczył. Ważniejsza była ucieczka z Rosji
Mateusz Ponitka może być z siebie zadowolony - w trakcie Eurobasketu pod jego wodzą Polacy dotarli do ćwierćfinałów i ulegli dopiero świetnie dysponowanej Turcji. Ostatecznie zajęli w trakcie imprezy 6. lokatę i ponownie rozbudzili miłość do koszykówki w Polsce. Ponitka, zapytany u Żurnalisty o swój najszczęśliwszy czas w życiu, wyznał jednak, że bardziej liczyły się dla niego inne momenty. Nagle zaczął opowiadać o "ucieczce" z Rosji.

Ponitka nade wszystko stara się myśleć o swojej rodzinie. Jego żoną jest Dorota Trojanowska, znana bardzo dobrze widzom telewizji TVN, jako była gwiazda programu "Top Model". Jak się okazało, w ich życiu nie zawsze było różowo. Koszykarz zaznaczył, że był czas, gdy nie słyszał niemych "krzyków" swojej żony, która próbowała się z nim dogadać i przekazać mu swoje uczucia i potrzeby.
Polacy zachwycili świat, a teraz taki komunikat. To już pewne. Awans o dziewięć pozycji
Mateusz Ponitka jasno o najważniejszym momencie w swoim życiu
Żurnalista rozpoczął rozmowę z Ponitką pytaniem, czy to, co dzieje się aktualnie jego najlepszym momentem zarówno w karierze, jak i w życiu. Koszykarz zaprzeczył w kontekście życia - powiedział, że jakiś czas temu zdarzyło się coś o wiele ważniejszego dla niego i jego rodziny.
"W momencie, w którym była sytuacja, że uciekłem z Rosji z klubu, w sensie, rozwiązaliśmy kontrakt. Potem miałem trudną konferencję, a potem pojechałem na cztery miesiące do Turcji z żoną i to był najlepszy moment mojego życia, te cztery miesiące" - podkreślił. Jak sam twierdził, to wtedy polepszyła się jego relacja z żoną i rodziną i zobaczył, że "jest coś więcej niż koszykówka".
Mateusz Ponitka szczerze o problemach w domu
Ponitka dodał, że miał momenty w życiu, w których bardzo żałował, że postawił koszykówkę ponad swoją rodzinę. Opowiedział o tym, co działo się w jego małżeństwie i pokazał, że potrzebował zmiany, by je uratować.
"Długo byłem głuchy na w cudzysłowie krzyki, na głos mojej żony w mojej karierze, której mogłem więcej pomóc. Mogłem o wiele lepiej zadbać o moją żonę przez początkowe lata mojej kariery" - wyjaśnił. Dodał, że w ciągu ostatnich kilku lat jego sytuacja rodzinna wygląda już o wiele lepiej i jest bardziej zbalansowana.












