Marciniak sędzią międzynarodowym jest od 2011 roku, a od dziesięciu lat należy do czołówki arbitrów skupionych w ramach UEFA Elite. Prowadził spotkania podczas mistrzostw Europy (2016 i 2024), mistrzostw świata (2018 i 2022), a także wiele meczów międzypaństwowych, w europejskich pucharach i polskiej ekstraklasie. Dotarł na sędziowski szczyt - wisienką na torcie była rola arbitra głównego mistrzostw świata (2022). Poprowadził też decydujące mecze Ligi Mistrzów (2023) i Klubowych Mistrzostw Świata (2023).
Jest ceniony za szybkie podejmowanie trudnych decyzji, ale też krytykowany za popełniane błędy. Oczywiście najwięcej pretensji mają przegrani, jak np. Francuzi po finale mundialu w Katarze. Marciniakowi zarzucano też niezbyt "wielką sympatię" do korzystania z systemu VAR.
Liszka jest rok starszy - urodził się w 1980 roku. Od lat prowadzi spotkania w polskiej ekstraklasie, a sędzią międzynarodowym w koszykówce jest od 2012 roku. Przełomowy był rok 2016. Wtedy Liszka pojechał na obóz koszykarskich sędziów do Czarnogóry. - Wiedziałem, że przyjeżdżają tam ci, którzy dopiero zakończyli igrzyska w Rio de Janeiro i będą szkolić arbitrów. Pojechałem tam, by się uczyć i dać się zauważyć. Wyjeżdżałem bez pewności, że ktokolwiek ważny zwrócił na mnie uwagę, ale dziesięć miesięcy później zadzwonił szef sędziów FIBA - mówił Liszka w magazynie XYZ.
Pierwszym ważnym turniejem był mistrzostwa świata do lat 19 w Egipcie. A potem kariera nabrała rozpędu. Pierwszy finał wielkiego turnieju to mistrzostwa Afryki kobiet. Prowadził też finały mistrzostw świata kobiet (2022), mistrzostw świata U19 (2021), mistrzostw Europy kobiet (2021 i 2023), mistrzostw Afryki (2021), Pucharu Interkontynentalnego (2022 i 2024) i Ligi Mistrzów (2022, 2024 i 2025).
W przypadku Liszki wisienką na torcie był zeszłoroczny finał igrzysk olimpijskich. W Paryżu poprowadził aż osiem spotkań - pięć grupowych, ćwierćfinał i półfinał. W meczu o złoto Francja zmierzyła się ze Stanami Zjednoczonymi. Amerykanie wygrali 98:87.
- Bardziej stresowałem się przed pierwszym meczem igrzysk, a do finału podszedłem z dużym spokojem. Po kilku tygodniach zaczęło do mnie docierać to, jaki mecz poprowadziłem. Gdy zaczynałem w ogóle sędziować, na Wiesława Zycha patrzyłem prawie jak na Boga, ponieważ on sędziował finał olimpijski w 1992 r., ten z Michaelem Jordanem. Nigdy bym nie pomyślał, że ja - dodał Liszka.
Na parkiecie znów będzie go można zobaczyć podczas mistrzostw Europy, których jednym z czterech gospodarzy jest Polska (grupa D zagra w katowickim Spodku). Liszka będzie sędzią meczów grupy A w Rydze, w której są Łotwa, Czechy, Estonia, Portugalia, Serbia oraz Turcja. Oprócz niego na Eurobaskecie będą także dwaj kolejni polscy sędziowie - Dariusz Zapolski (także grupa A) i Michał Proc (grupa B).










![Chicago Fire - Inter Miami. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9K3FRB73U0HE-C401.webp)


