Reklama

Reklama

MŚ koszykarzy. Ostatni przed wylotem do Chin sparing Polaków

Reprezentacja Polski koszykarzy trzy ostatnie dni przed wylotem na mistrzostwa świata do Chin spędzi w Lublinie, gdzie w środę, o godz. 18.30 w hali Globus rozegra mecz kontrolny z Holandią.

"Dobrze się rozwijamy jako drużyna, więc nie mogę się już doczekać meczu w Polsce. Mecz w Lublinie zapowiada się świetnie, bo zagramy w końcu przed własną publicznością. Chciałbym zobaczyć występ, który jeszcze bardziej scali zespół. Zwycięstwo może jeszcze bardziej zbudować naszą pewność siebie" - podkreślił cytowany na związkowym portalu trener narodowej ekipy Mike Taylor. 

Reklama

Po meczu w Lublinie, w czwartek kadra wylatuje do Chin, gdzie w okresie aklimatyzacji przewidziano jeszcze sparingi. Pierwszy grupowy mecz na mistrzostwach świata Polska rozegra z Wenezuelą 31 sierpnia o godz. 10 czasu polskiego, drugi z Chinami 2 września (godz. 14), a trzeci 4 września z Wybrzeżem Kości Słoniowej (godz. 10). Dwie najlepsze drużyny awansują do następnej fazy grupowej, w której będzie 16 zespołów.

Wyniki spotkań sparingowych, jakie Polacy rozgrywali ostatnio na turniejach w Czechach i Niemczech, nie były najlepsze (jedna wygrana z Jordanią), ale szkoleniowiec reprezentacji stosował dużą rotację w składzie i jak sam zaznacza, zasadniczym celem jest jak najlepsze zaprezentowanie się na mistrzostwach globu, gdzie Polaków nie było przez minione 52 lata. Już od turnieju w Czechach polscy koszykarze występują z logotypem na spodenkach "Lubelskie smakuj życie", co jest efektem umowy zawartej przez marszałka województwa z PZKosz. 

"To pierwsze tego typu porozumienie naszej federacji z jednostką samorządową. Logo województwa lubelskiego na strojach kadry będzie jednym z trzech logotypów, jakie są dopuszczone przez organizatorów mistrzostw świata. Lubelszczyzna daje przykład innym regionom, jak można się promować w świecie przez sport" - mówi prezes PZKosz. Radosław Piesiewicz.

"Promocja poza granicami Polski to moim zdaniem prawdziwy marketing gospodarczy, a środki przeznaczone na tę umowę nie pochodzą z budżetu województwa, ale z funduszy unijnych" - zaznaczył marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. 

Umowa wartości 1 230 000 zł została zawarta na czas mistrzostw świata Chiny 2019, kwalifikacji do mistrzostw Europy 2021 oraz meczów towarzyskich odbywających się w Polsce.

Autor: Andrzej Szwabe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje