Reklama

Reklama

Minimalna porażka z mistrzami

Polscy koszykarze przegrali z mistrzem olimpijskim Argentyną 86:88 w pierwszym towarzyskim meczu rozegranym podczas tournee w Ameryce Południowej.

Spotkanie było zacięte i wyrównane, a Polacy byli o krok od sprawienia sensacji za sprawa doskonałej gry w trzeciej kwarcie wygranej 32:18.

Polska zagrała z aktualnym mistrzem IO po raz pierwszy od 1981 roku - wówczas Polacy także byli bliscy sprawienia niespodzianki w meczu z ME z Jugosławią, ale ulegli rywalom 89:92. Argentyńczycy zajmują pierwsze miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Koszykówki (FIBA), a Polska jest 56. razem z Bułgarią, Czechami, RPA i Wyspami Zielonego Przylądka.

Polacy, którzy pojechali do Argentyny bez kilku podstawowych zawodników, między innymi Adama Wójcika, Michała Ignerskiego oraz nie uczestniczących jak na razie w tegorocznych przygotowaniach do ME 2009 Macieja Lampego i Marcina Gortata od początku grali dobrze, a w ich poczynaniach nie było widać respektu dla zespołu gospodarzy.

Reklama

W składzie Argentyny, dla której był to pierwszy mecz towarzyski w cyklu przygotowań do IO, jest pięciu koszykarzy z NBA: Manu Ginobili, Fabricio Oberto (obydwaj San Antonio Spurs), Luis Scola (Houston Rockets), Andres Nocioni (Chicago Bulls) i Carlos Delfino (Toronto Raptors). W meczu w Rosario zabrakło tylko Ginobiliego, który choć trenuje, to nadal nie jest w pełni sił i przechodzi intensywną rehabilitację stawu skokowego.

W 8. minucie był remis 14:14. W drugiej kwarcie mistrzowie olimpijscy mieli kilkupunktową przewagę, ale Polacy nie tracili dystansu do rywali. Siedem tysięcy kibiców w hali w Rosario przeżyło szok w trzeciej kwarcie, gdy podopieczni trenera Muli Katzurina zaczęli agresywnie bronić, odrabiać straty i uzyskiwać prowadzenie. Doskonale radził sobie rozgrywający Krzysztof Szubarga, a pod koszem Filip Dylewicz i najmłodszy w polskiej drużynie 20-letni Adam Łapeta (214 cm wzrostu), który popisał się efektownym zablokowaniem Luisa Scoli z Houston Rockets. Po koszu Szubargi, który zdobył dwa punkty w ostatniej akcji trzeciej kwarty Polska prowadziła 75:66.

Od pierwszych minut ostatniej części Argentyńczycy bronili bardzo agresywnie, ale w 34. minucie przewaga Polaków była wyraźna, bo po akcjach Dylewicza było 80:70. Polscy koszykarze prowadzili jeszcze w 39. minucie 85:82 po kolejnym rzucie Dylewicza, ale na 57 sekund przed końcem był remis 85:85. "Biało-czerwoni" w kolejnej akcji zdobyli tylko punkt, po rzucie wolnym faulowanego Adama Łapety. W odpowiedzi Juan Gutierrez trafił za dwa z faulem i wykorzystał rzut wolny. Losy meczu próbował jeszcze zmienić Iwo Kitzinger rzutem za trzy punkty, ale piłka utknęła między tablicą i obręczą.

Następnym etapem tournee w Argentynie będzie międzynarodowy turniej w Buenos Aires - w półfinałach Polska zmierzy się z Urugwajem, a Argentyna z Meksykiem. Zwycięzcy zagrają w finale w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu.

Argentyna - Polska 88:86 (20:17, 28:26, 18:32, 22:11)

Argentyna: Luis Scola (22), Andres Nocioni (17), Pablo Prigioni (11), Paolo Quinteros (10), Fabricio Oberto (2) oraz Leonardo Gutierrez (12), Juan Gutierrez (9), Federico Kammerich (4), Roman Gonzalez (1), Nicolas Gianella (0).

Polska: Filip Dylewicz (27), Krzysztof Szubarga (19), Szymon Szewczyk (13), Przemysław Frasunkiewicz (8), Wojciech Szawarski (3) oraz Iwo Kitzinger (8), Adam Łapeta (5), Bartłomiej Wołoszyn (3), Marcin Sroka (0).

Reklama

Reklama

Reklama