Reklama

Reklama

Manu Ginobili nie wystąpi w mistrzostwach świata

Argentyńczyk Manu Ginobili z San Antonio Spurs nie zagra w mistrzostwach świata koszykarzy. Jego występowi sprzeciwił się klub, aktualny mistrz NBA, obawiając się, że odnowi mu się kontuzja. Turniej rozpocznie się 30 sierpnia w Hiszpanii.

Decyzję ogłosiła w czwartek Argentyńska Federacja Koszykówki. W oświadczeniu podkreślono, że San Antonio Spurs powołali się na porozumienie między NBA i Międzynarodową Federacją Koszykówki (FIBA), ograniczające w specjalnej klauzuli powoływanie do reprezentacji narodowych zawodników z NBA.

Reklama

Zgodnie z tym zapisem, zawodnicy z tej ligi nie mogą grać w swoich drużynach narodowych, jeśli "zachodzi uzasadniona obawa medyczna", obejmująca ryzyko kontuzji.

Po zakończeniu rozgrywek ligi NBA, w których Spurs pokonali w finale Miami Heat 4-1, u Ginobilego stwierdzono zmęczeniowe złamanie kości w prawej nodze.

Jeszcze na początku lipca koszykarz, który występuje w Spurs od 2002 roku, a w reprezentacji Argentyny debiutował w mistrzostwach świata w Atenach w 1998, wierzył, że uda mu się przygotować formę na czempionat w Hiszpanii.

"Wszystko rozstrzygnie się w ciągu najbliższych trzech tygodni i zależy od tego, jak przebiegać będzie proces zrastania się i rehabilitacji" - napisał wówczas na Twitterze.

Argentyńczyk, który 28 lipca skończył 37 lat, na początku roku pauzował ponad miesiąc z powodu kontuzji mięśnia lewego uda. Wrócił jednak do formy na finały NBA.

W minionym sezonie uzyskiwał średnio 13,2 pkt, 4,3 asysty i 3,0 zbiórek.


Dowiedz się więcej na temat: Manu Ginobili | San Antonio Spurs

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje