Reklama

Reklama

Koszykówka. 16 zawodniczek na mecze z Białorusią

Maros Kovacik wybrał 16 zawodniczek, które powinny się stawić w Warszawie przed meczami eliminacji mistrzostw świata.

W porównaniu do szerokiego składu Słowak Kovacik, pracujący na co dzień w euroligowej Nadieżdzie Orenburg, zrezygnował m.in z doświadczonej obwodowej Angeliki Stankiewicz (KS Basket 25 Bydgoszcz), która przechodzi rehabilitację, oraz z innej rozgrywającej Sylwii Bujniak (DGT AZS Politechnika Gdańska). Już wcześniej zabrakło powołania dla dotychczasowej kapitan, najbardziej doświadczonej Martyny Koc, która w styczniu miała kłopoty zdrowotne i dopiera wraca na parkiety ekstraklasy.

Reklama

W Warszawie koszykarki przejdą po raz drugi badania na obecność koronawirusa i po otrzymaniu negatywnych wyników drużyna w 13-osobowym składzie poleci 31 stycznia do Rygi. Tam do zespołu dołączy trener Kovacik, który do stolicy Łotwy dotrze bezpośrednio z Rosji.

W listopadowym okienku kwalifikacji, w Stambule, Kovacik nie prowadził drużyny narodowej, gdyż po przybyciu do Warszawy otrzymał raz pozytywny wynik testu (drugi wynik był niejednoznaczny) na obecność koronawirusa. Szkoleniowiec przechodził chorobę znacznie wcześniej, ale zgodnie z protokołem FIBA nie mógł polecieć do Turcji, gdzie rozegrano turniej w "bańce". Ze względu na pandemię COVID-19 rywalizacja toczy się w zamkniętych, grupowych "bańkach", a nie systemem "mecz i rewanż".

Biało-czerwone występujące w trzyzespołowej gr. F (Wielka Brytania i Białoruś) mają matematyczne szanse na awans do finałów. Do tej pory dwukrotnie uległy czwartej drużynie Eurobasketu 2019 - Wielkiej Brytanii: w Stambule 49:77, zaś w Wałbrzychu 63:75. Polki miały także rywalizować nad Bosforem z Białorusią, ale mecz się nie odbył, gdyż w ekipie przeciwniczek stwierdzono w drugim badaniu przed wylotem do Turcji kilkanaście przypadków koronawirusa, w tym osiem u zawodniczek.

Polska wnioskowała o przyznanie walkoweru za nierozegrane spotkanie z Białorusią, ale FIBA nie podjęła takie decyzji. Stąd dwa mecze z tym rywalem w Rydze (3 i 6 lutego).

Gospodarzami turniejów lutowych są także: Lublana (gr. A), Podgorica (gr. B), rosyjski Orenburg (gr. C), Stambuł (gr. D i E), portugalski Matosinhos (gr. G), słowackie Pieszczany (gr. H) oraz Ryga (gr. F i I). Po listopadowym okienku awans wywalczyły Belgijki (gr. G, 4-0), a blisko udziału są liderki grup z kompletem zwycięstw: Słowenki (gr. A, bilans 4-0), Szwedki (gr. B, 3-0), Serbki (gr. E, 4-0).

W kwalifikacjach 33 reprezentacje walczą o 14 miejsc. Do czerwcowych ME z udziałem 16 drużyn awansują zwycięzcy dziewięciu grup oraz pięć najlepszych ekip z drugich miejsc. Do ich wyłonienia w grupach czterozespołowych nie będą uwzględniane wyniki z ostatnią drużyną w tabeli. Gospodarze Eurobasketu 2021 - Hiszpania i Francja - mają zapewniony udział w turnieju finałowym.

Polska, mistrz Europy z 1999 roku, nie zdołała awansować do dwóch ostatnich ME w 2017 i 2019 roku.

Skład reprezentacji na lutowe mecze eliminacji ME 2021:

rozgrywające: Weronika Gajda (CCC Polkowice), Marissa Kastanek (VBW Arka Gdynia), Julia Niemojewska (GTK Gdynia), Kamila Podgórna (VBW Arka Gdynia), Agnieszka Skobel (Kangoeroes Mechelen, Belgia), Zuzanna Sklepowicz (Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin);

skrzydłowe: Julia Adamowicz (Enea AZS Poznań), Liliana Banaszak (Enea AZS Poznań), Agata Dobrowolska (1KS Ślęza Wrocław), Klaudia Gertchen (CCC Polkowice), Agnieszka Kaczmarczyk (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.), Daria Marciniak (Enea AZS Poznań);

środkowe: Karolina Poboży (Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin), Amalia Rembiszewska (VBW Arka Gdynia), Kamila Borkowska (GTK Gdynia), Weronika Telenga (CCC Polkowice).

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama