Reklama

Reklama

Koszykarze z Sopotu bliżej finału

Prokom Trefl Sopot wygrał u siebie mecz numer 2 półfinału playoffs Dominet Bank Ekstraligi. Podopieczni Eugeniusza Kijewskiego pokonali Anwil Włocławek 90:89 i prowadzą 2-0 w serii "best-of-seven" (do czterech zwycięstw).

W drugim półfinale, w którym rywalizują BOT Turów Zgorzelec i ASCO Śląsk Wrocław, po dwóch pojedynkach jest remis 1-1.

Spotkanie nr 2 było zacięty i emocjonujące, a żadna z drużyn nie mogła być pewna zwycięstwa nieomal do ostatniej sekundy. Prokom miał przewagę pod koszem (wygrał zbiórki 37:30), ale w obronie nie potrafił poradzić sobie z obwodem włocławian, szczególnie z zatrzymaniem Andrzeja Pluty i byłego zawodnika Prokomu Gorana Jagodnika. O sukcesie mistrza Polski zadecydowały rzuty wolne Donatasa Slaniny (w całym meczu pomylił się tylko raz na 12 prób).

Reklama

W Prokomie prym wiedli Donatas Slanina i Huseyin Besok, mniej widoczny był jeden z bohaterów pierwszego półfinału Christian Dalmau. Choć pierwsze punkty w meczu - rzutem za trzy punkty, zdobył Donatas Slanina, to później lekką przewagę wypracowali sobie koszykarze Anwilu.

Wicemistrzowie Polski po serii punktów Jagodnika prowadzili już 29:19, ale gra najbardziej doświadczonego w ekipie sopockiej Adama Wójcika w końcówce kwarty sprawiła, że po 10 minutach było tylko 31:27 dla włocławian.

Wyrównana druga kwarta, w której Prokom najpierw wyrównał (43:43), a nawet objął prowadzenie 46:43, zakończyła się jednak minimalnym prowadzeniem włocławian dzięki akcjom Jahovisca, Thomasa i Hajricia (54:51).

Anwil znów lepiej rozpoczął kolejną kwartę 59:53, tym razem jednak Prokom błyskawicznie odrobił straty i utrzymał minimalną przewagę. Początek czwartej kwarty stał pod znakiem przewagi gospodarzy, a Anwil pierwsze punkty z gry zdobył dopiero po niemal 5 minutach. Końcówka była jednak wyrównana i nerwowa.

Po rzutach wolnych Otasevica i koszu Pluty na niespełna minutę przed końcem zespół z Włocławka prowadził 86:85.

Rzuty wolne Slaniny pozwoliły Prokomowi odzyskać minimalną przewagę (87:86). Wówczas za trzy punkty nie trafił Białek, a kolejne wolne Dalmau i Slaniny przypieczętowały sukces gospodarzy. Przed ostatnią akcją Prokom prowadził 90:86 i nawet rzut zza linii 6,25 m Zbigniewa Białka równo z syreną nie mógł zmienić losów meczu.

Półfinał playoffs - mecz nr 2

Prokom Trefl Sopot - Anwil Włocławek 90:89 (27:31, 24:23, 20:16, 19:19)

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2-0 dla Prokomu.

Prokom Trefl: Donatas Slanina 24, Huseyin Besok 14, Jasmin Hukic 12, Filip Dylewicz 12, Adam Wójcik 10, Christian Dalmau 8, Michael Andersen 7, Tomas Pacesas 3.

Anwil: Andrzej Pluta 23, Goran Jagodnik 19, Zbigniew Białek 9, Chris Thomas 9, Seid Hajric 9, Otis Hill 8, Gatis Jahovics 5, Wiktor Grudziński 4, Nikola Otasevic 3.

Dowiedz się więcej na temat: Włocławek | anwil włocławek | Sopot | mecz | Anwil | koszykarze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje