Reklama

Reklama

Jerzy Świątek honorowym członkiem PZKosz

Jerzy Świątek, zasłużony trener Śląska Wrocław i reprezentacji Polski, został w poniedziałek wyróżniony honorowym członkostwem PZKosz. "Jestem chory na koszykówkę" - przyznał wychowawca wielu znanych zawodników i ekspert telewizyjny.

Szkoleniowiec, który w styczniu skończy 81 lat, to człowiek legenda Śląska Wrocław. Był przy narodzinach potęgi 17-krotnego mistrza Polski.

Reklama

W 1956 roku w roli podstawowego zawodnika drużyny ze stolicy Dolnego Śląska świętował awans do ekstraklasy. W zespole trenera Ryszarda Stasika grał u boku sławniejszych kolegów-reprezentantów Kazimierza Frelkiewicza, później Mieczysława Łopatki.

Razem ze Śląskiem piął się w hierarchii ligowej, zdobywając w 1960 roku pierwszy medal (brązowy) i pięć lat później pierwsze mistrzostwo kraju. Zawodniczą karierę zakończył w 1969 r., w latach 1971-73 był pierwszym trenerem wrocławskiego zespołu, z którym zdobył srebrny i brązowy medal MP.

W roli szkoleniowca został zapamiętany jako innowator, odważnie wprowadzający do gry młodych graczy.

W latach 1977-83, z krótką przerwą w 1980 roku, prowadził reprezentację Polski. Uczestniczył z nią w trzech turniejach mistrzostw Europy, dwukrotnie zajmując siódme miejsce (1979, 81). To on uczynił gwiazdami kadry zawodników, których nazwiska do dzisiaj znaczą wiele w polskiej koszykówce - Dariusza Zeliga, Mieczysława Młynarskiego, Eugeniusza Kijewskiego, Dariusza Szczubiała, Jerzego Binkowskiego i wielu innych.

W jego zespole Młynarski był dwukrotnym królem strzelców mistrzostw Europy (1979, 1981). Za kadencji Świątka tradycją stały się coroczne wyjazdy kadry na tournee po Stanach Zjednoczonych, gdzie Polacy rozgrywali kontrolne spotkania z drużynami uniwersyteckimi, chodzili na mecze NBA, wówczas niedostępnej w kraju nawet w telewizji.

Z tych kontaktów zrodziła się ogromna wiedza trenera na temat NBA i jego nowe wcielenie po zakończeniu kariery szkoleniowej - eksperta telewizyjnego podczas transmisji spotkań amerykańskiej ligi, już pokazywanych w Polsce.

- W koszykówce jestem już 66 lat, z czego 58 wierny Śląskowi. Moja aktywność w niej była różna, nie raz pozostawała w kolizji z obowiązkami rodzinnymi. Żona często mi mówiła: "jesteś chyba chory". Rzeczywiście, jestem chory na koszykówkę. Ten stan trwa - powiedział laureat po odebraniu wyróżnienia w trakcie walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego.

Jerzy Świątek dołączył do elitarnego grona osób szczycących się honorowym członkostwem PZKosz. Są w nim także: Kajetan Hądzelek (honorowy prezes), Jerzy Bętkowski, Mieczysław Klimaj, Mieczysław Łopatka, Ludwik Miętta-Mikołajewicz, Jerzy Młynarczyk, Janusz Mróz, Stanisław Olejniczak, Marek Paszucha, Andrzej Pstrokoński, Edward Surówka, Tadeusz Wnuk, Witold Zagórski. 

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | PZKosz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje