Reklama

Reklama

Jagodnik: Zatrzymaliśmy Gortata

Były czołowy zawodnik Polskiej Ligi Koszykówki, Goran Jagodnik, przypomniał o sobie w meczu Polski ze Słowenią. Skrzydłowy pogromców naszej kadry zdobył kilka ważnych punktów w drugiej kwarcie poniedziałkowego spotkania.

- Na początku meczu Polska dobrze grała w obronie. W pierwszej kwarcie zdobyliśmy tylko 11 punktów, ale potem poprawiliśmy grę. W kluczowym momencie trafialiśmy i na przerwę schodziliśmy z przewagą dwóch punktów - relacjonował Jagodnik.

Znany z gry w Prokomie i Anwilu skrzydłowy zapomniał dodać, że miał w tym spory udział. Jagodnik w drugiej kwarcie zdobył pięć punktów trafiając spod samego kosza i z narożnika boiska, dzięki czemu przegrywająca w początkowych minutach meczu Słowenia odskoczyła Polakom na kilka "oczek".

Reklama

Po zmianie stron przewaga Słoweńców nie podlegała już dyskusji. - W drugiej połowie graliśmy spokojną i pewną koszykówkę. Udało nam się zrealizować wszystko to, co powiedział nam trener w szatni, żeby zatrzymać Gortata i szybki atak Polaków - dodał Jagodnik.

Dariusz Jaroń, Łódź

Czytaj także:

Polska przegrała ze Słowenią 60:76

Chyliński: Nie myślcie, że nie chieliśmy trafiać

Katzurin: Tylko małpa nie zmienia zdania

Adam Wójcik: Słaba skuteczność

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL