Reklama

Reklama

Filmy NBA będą zakazane na YouTube?

W ciągu ostatnich miesięcy wśród fanatyków koszykówki na świecie coraz bardziej popularne stają się filmy, które można oglądać na YouTube.

Każdego dnia, z dowolnego miejsca na Ziemi każdy kibic za pośrednictwem internetu może obejrzeć najlepsze akcje wieczoru. Sporą popularnością cieszą się też całe audycje nadawane przez amerykańskie stacje telewizyjne oraz krótkie wywiady.

Reklama

W Stanach Zjednoczonych do głosu doszli właściciele praw autorskich i licencji publikowanych filmów, którzy motywują władze ligi do otwartej walki z łamaniem prawa na YouTube.com.

Codziennie rano na całym świecie skróty najlepszych akcji nocy biją rekordy popularności. Właściciele praw autorskich zapowiadają, że nie będą już więcej tolerować tego procederu. Domagają się od właściciela serwisu opłat licencyjnych lub kategorycznego kasowania filmów chronionych prawami autorskimi.

Rzecznik Google, które jest właścicielem YouTube zapowiedział, że wszystkie filmy będą kasowanie po pojedynczych interwencjach producentów. Rzecz w tym, iż stacje telewizyjne chcą, aby na YouTube nie można było znaleźć żadnych treści chronionych prawami autorskimi.

Problem nie dotyczy tylko najlepszej koszykarskiej ligi świata. Murem za NBA stoją władze National Football League (NFL) oraz angielskiej ligi piłki nożnej Premier League.

Problem dotyczy również amatorskich obróbek akcji gwiazd NBA. Wiele osób na własnych komputerach tworzy klipy ze swoimi idolami, podkłada do tego muzykę i "wrzuca" na YouTube. Zostają przy tym naruszone prawa autorskie zarówno lig sportowych jak i koncernów muzycznych.

Wojciech Zeidler

Dowiedz się więcej na temat: NBA | filmy | youtube

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje