Reklama

Reklama

Euroliga: Porażka Stelmetu BC Zielona Góra z Panathinaikosem 51:82

Koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra po porażce w Atenach z Panathinaikosem 51:82 (23:26, 10:21, 14:20, 4:15) w meczu 9., przedostatniej kolejki, stracili szansę na awans do drugiej fazy rozgrywek Euroligi TOP 16.

To siódma porażka mistrza Polski w grupie C.

W pierwszym meczu tych ekip Stelmet pokonał w Zielonej Górze sześciokrotnego triumfatora Euroligi 71:68.

Mistrzowie z Zielonej Góry rozpoczęli mecz polskim składem z Łukaszem Koszarkiem, Mateuszem Ponitką, Przemysławem Zamojskim, Szymonem Szewczykiem i Adamem Hrycaniukiem. W pierwszej kwarcie grali z wicemistrzem Grecji jak równy z równym w czym największą zasługę miał Ponitka, który odważnymi wejściami pod kosz zdobywał punkty.

Podopieczni słoweńskiego trenera Saso Filipovskiego prowadzili nawet w tej kwarcie 5:2 oraz 19:18, ale ich problemy pod koszem przy braku kontuzjowanych Vlada-Sorina Moldoveanu i Nemanji Djurisica nie wróżyły wiele dobrego w kolejnych częściach meczu.

Reklama

Pierwsze trzy minuty drugiej kwarty, w której Grecy zacieśnili obronę i przyspieszyli grę spowodowały, że otwarcie tej części Stelemt przegrał 2:9; w 13. minucie Panathinaikos po raz pierwszy wygrywał różnicą 10 punktów 35:25. Z minuty na minutę mistrzowie Polski tracili punkty i zaangażowanie. Zmiennicy pierwszej piątki też nie potrafili uruchomić lepszej defensywy Stelmetu, ani wnieść na parkiet świeżości.

Zawodnicy wicemistrza Grecji mieli 65 procent skuteczności w rzutach za dwa punkty, zaś mistrzowie Polski tylko 29. Decydującym elementem była też walka pod koszami, w której koszykarze Panathinaikosu mieli przewagę (43:34). Zespołowa gra gospodarzy (29 asyst) prowadzonych przez serbskiego trenera, przed laty wybitnego zawodnika Aleksandara Djordjevica sprawiała, że zielonogórzanom z trudnością przychodziło zdobywanie punktów w drugiej połowie i bronienie akcji rywali.

Drugą połowę Stelmet przegrał 18:35. Polacy nie potrafili zatrzymać rozgrywającego znanego z parkietów NBA Nicka Calathesa (18 pkt, siedem asyst i pięć zbiórek) oraz amerykańskiego skrzydłowego Jamesa Gista 914 pkt i sześć zbiórek).

Najwyższą przewagę osiągnęli Grecy osiagnęli w połowie ostatniej kwarty, gdy po akcjach doświadczonych Antonisa Fotsisa i jednego z najlepszych obrońców Euroligi Dimitrisa Diamantidisa, prowadzili różnicą 33 pkt (80:47).

Za tydzień w Zielonej Górze na pożegnanie z Euroligą Stelmet zmierzy się w ostatniej kolejce z mistrzem Turcji Pinarem Karsyiaka Izmir. Obydwie drużyny straciły w dziewiątej kolejce szanse na udział w Top 16.

Panathinaikos Ateny - Stelmet BC Zielona Góra 82:51 (26:23, 21:10, 20:14, 15:4)


Panathinaikos Ateny: Nick Calathes 18, James Gist 14, Vladimir Jankovic 10, Antonis Fotsis 9, James Feldeine 8, Ognjen Kuzmic 8, Miroslav Raduljica 6, Dimitris Diamantidis 6, Sasha Pavlovic 2, Georgios Papagiannis 1, Vasilis Charalampopoulos 0.

Stelmet BC Zielona Góra: Mateusz Ponitka 11, J.R. Reynolds 8, Łukasz Koszarek 8, Szymon Szewczyk 6, Dee Bost 5, Adam Hrycaniuk 5, Przemysław Zamojski 3, Dejan Borovnjak 3, Marcel Ponitka 2, Karol Gruszecki 0.

Dowiedz się więcej na temat: koszykówka | Stelmet Zielona Góra | Panathinaikos Ateny | Euroliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje