Reklama

Reklama

Euroliga koszykarek: Wisła Can-Pack Kraków - BLMA Montpellier 76:70

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków pokonały we własnej hali francuski zespół BLMA Montpellier 76:70 (13:21, 26:13, 19:20, 18:16) w 13. kolejce Euroligi. Było to ich piąte zwycięstwo w jedenastu rozegranych meczach.

Wiślaczki potrzebowały zwycięstwa, aby przedłużyć swoje szanse na awans do fazy play off Euroligi. Rozpoczęły jednak to spotkanie fatalnie. W 9. minucie przegrywały 11:21. W sporej mierze był to efekt fatalnej skuteczności krakowianek, sporej ilości strat i przegranej w walce o zbiórki. Na dodatek BLMA był w pierwszej kwarcie bezbłędny w rzutach za dwa (dziewięć trafień na dziewięć prób).

Mistrzynie Polski "obudziły się" w drugiej kwarcie. Poprawiły skuteczność, jak i lepiej walczyły na tablicach. W 18. min. doprowadziły do remisu 30:30, zaś po chwili po raz pierwszy w tym spotkaniu objęły prowadzenie 35:34 po rzucie Gintare Petronyte). Na przerwę koszykarki schodziły przy wyniku 39:34.

Reklama

Dwie minuty po wznowieniu gry, po rzucie bardzo dobrze grającej w środę Farhiyi Abdi było 43:34. Jednak zespół z Francji podjął jeszcze walkę. W czwartej kwarcie dwa razy doprowadzał do remisu (58:58 i 60:60).

Na minutę i 14 sekund przed końcem było 72:67. Kilkadziesiąt sekund później Ingrid Tanqueray trafiła za trzy. Sytuację wyjaśniła się po celnym rzucie Courtney Vandersloot.

W ostatniej kolejce fazy grupowej Euroligi Wisła 18 lutego zagra w Stambule z Galatasaray.

We wcześniejszych spotkaniach krakowianki pokonały: dwa razy Good Angels Koszyce 68:55 (na Słowacji) i 70:50 (w Krakowie), Dynamo Kursk 77:62 (w Krakowie) oraz ZVVZ USK Praga 86:72 (w Krakowie). Przegrały natomiast z ZVVZ USK 66:67 (w Czechach), UMMC Jekaterynburg 56:66 (w Krakowie) i 63:106 (w Rosji), BLMA 62:72 (we Francji), Galatasaray Stambuł 53:64 i Dynamem 68:92 (w Rosji).

Opinie po meczu:

Valery Demory (trener BLMA Montpellier): "Mecz był bardzo wyrównany. O zwycięstwie krakowianek w dużej mierze zadecydowała druga kwarta, słabsza w naszym wykonaniu. Warto zwrócić też uwagę na różnicę w celnych rzutach wolnych (77,8 proc skuteczności Wisły, 25 proc. BLMA - przyp. red). Wisła ma bardzo dobrego trenera i moim zdaniem zakwalifikuje się do kolejnej fazy Euroligi".

Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack Kraków): "Mieliśmy bardzo dobrą skuteczność po przerwie, dlatego wygraliśmy. Zgodnie z naszymi przewidywaniami było dziś dużo walki fizycznej. Może powinniśmy wygrać dziś różnicą wyższą niż 10 punktów, ale to nie było takie łatwe zadanie. Cieszmy się, że w ogóle wygraliśmy. Teraz musimy się przygotować do następnej potyczki w Eurolidze".

Wisła Can-Pack Kraków - BLMA Montpellier 76:70 (13:21, 26:13, 19:20, 18:16)

Wisła Can-Pack Kraków: Jantel Lavender 22, Farhiya Abdi 16, Gintare Petronyte 16, Courtney Vandersloot 11, Allie Quigley 6,  Magdalena Ziętara 3, Justyna Cegielska 2, Cristina Ouvina 0.

BLMA Montpellier: Naomi Halman 18, Gaelle Skrela 11, Jenna O'Hea 10, Ingrid Tanqueray 9, Mistie Bass 7, Anael Lardy 7, Elodie Godin 6, Valeriane Ayayi 2, Fleur Devillers 0.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL