Reklama

Reklama

Euroliga koszykarek: CCC - USO 82:86 po dogrywce

Koszykarki CCC Polkowice przegrały w środę po dogrywce z francuskim zespołem USO Mondeville 82:86 (21:27, 25:18, 20:21, 13:13, 3:7) w meczu pierwszej kolejki grupy C Euroligi.

W środowym spotkaniu w drużynie CCC zadebiutowała Amerykanka Nnemkadi Ogwumike, która wcześniej występowała w Los Angeles Sparks. W swoim pierwszym meczu 22-latka oparła się tremie, kończąc mecz z dorobkiem 21 punktów i pięciu zbiórek.
Początek spotkania należał do Francuzek, które po trafieniach Ingrid Tanqueray i Giedre Paugaite już po dwóch minutach prowadziły 7:1. Polkowiczanki grały bardzo nerwowo, a w ataku brakowało im dokładności i często traciły piłkę. Podopieczne trenera Jacka Winnickiego poprawiły obronę i powoli zaczęły odrabiać straty, a po rzucie wolnym Ogwumike objęły prowadzenie (16:15). Końcówka należała jednak do koszykarek USO, które na pierwszą przerwę schodziły, wygrywając 27:21.
Pierwsze minuty drugiej kwarty przebiegały niemal w całości pod dyktando gospodyń, które po dwóch rzutach z dystansu Belindy Snell ponownie wyszły na prowadzenie (31:29). W miarę upływu czasu gra się wyrównała, a wynik długo oscylował na granicy remisu. Dzięki dobrej grze pod tablicami i trafieniu z dystansu Doroty Mistygacz, po 20 minutach to jednak polkowiczanki prowadziły 46:45.
Po zmianie stron koszykarki z Mondeville poprawiły obronę i rzuciły się do ataku. Dzięki akcjom m.in. Amandy Lassiter i Naignoumy Coulibaly, zdobyły sześć punktów z rzędu i wydawało się, że kontrolują wydarzenia na parkiecie. Wicemistrzynie Polski pierwsze celne trafienie zanotowały dopiero po trzech minutach gry. W końcówce ciężar gry wzięła na siebie Walerija Bereżyńska i gospodyniom udało się doprowadzić do remisu (66:66).
Początek czwartej kwarty to popis gry Ogwumike, która zdobywając siedem punktów z rzędu wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 73:68. Czas wzięty przez szkoleniowca USO Herve Coudreya uspokoił grę Francuzek, którym na niespełna minutę przed końcem meczu udało się doprowadzić do remisu (79:79). Losy spotkania rozstrzygnęły się w dogrywce, w której więcej sił i zimnej krwi zachowały zawodniczki Mondeville, ostatecznie wygrywając 86:82.
Kolejne spotkanie polkowiczanki rozegrają 30 października na wyjeździe, a ich rywalem będzie hiszpański zespół Perfumerias Avenida Salamanka.

Reklama

Po meczu powiedzieli:



Herve Coudrey (trener USO Mondeville): - Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że ten mecz będzie trudny. Obie drużyny prezentowały podobny poziom, ale kluczowa dla naszego zwycięstwa była gra w obronie, zwłaszcza w drugiej części spotkania. W dogrywce wszystko rozstrzygnęło się w rzutach wolnych, które także dobrze wykonywaliśmy.
Kristen Sharp (USO Mondeville): - To dla nas bardzo ważna wygrana, bo w lidze obecnie nie idzie nam zbyt dobrze i mamy nadzieję, że tym meczem się przełamiemy. Nie zawsze na boisku wszystko wychodzi nam tak jak dzisiaj, ale mam nadzieję, że przeniesiemy to również na rozgrywki ligowe.

Jacek Winnicki (trener CCC Polkowice): - To był dla nas mecz otwarcia i jeśli spojrzeć na statystyki, to widać, że staraliśmy się walczyć. Na początku słabo zagraliśmy w obronie, ale w miarę upływu czasu wyglądało to coraz lepiej i momentami mieliśmy nawet kilkupunktową przewagę. Niestety, w ostatnich minutach piłka w żaden sposób nie chciała wpaść do kosza rywalek, choć wypracowaliśmy sobie kilka dobrych pozycji do rzutu. Mieliśmy szansę na zwycięstwo, ale jej nie wykorzystaliśmy. Występ Ogwumike należy ocenić bardzo dobrze, bo to waleczna zawodniczka. Nie grała jeszcze w Europie, jest z nami od kilku dni, więc musi się jeszcze dostosować. Biorąc pod uwagę zmianę czasu, nie była to dla niej optymalna pora na grę, ale naprawdę bardzo się starała. Potrzeba jeszcze trochę czasu, by lepiej wkomponowała się w zespół.
Laia Palau (CCC Polkowice: - Na początku odrabiałyśmy straty, a potem w końcu udało nam się objąć prowadzenie i wydawało się, że kontrolujemy grę. Popełniłyśmy jednak zbyt wiele błędów, a rywalki to wykorzystały. Nasza drużyna nie jest jeszcze do końca zgrana, ale nie może to być usprawiedliwieniem. Smutno nam, bo grupa, w której gramy, jest bardzo mocna i ta porażka może mieć później duże znaczenie dla awansu.

CCC Polkowice - USO Mondeville 82:86 po dogr. (21:27, 25:18, 20:21, 13:13, 3:7)


CCC: Nnemkadi Ogwumike 21, Walerija Bereżyńska 15, Laia Palau 10, Agnieszka Majewska 10, Magdalena Leciejewska 8, Belinda Snell 8, Walerija Musina 4, Dominika Owczarzak 4, Dorota Mistygacz 3.
USO: Naignouma Coulibaly 21, Amanda Lassiter 19, Kristen Sharp 16, Laetitia Kamba 9, Giedre Paugaite 8, Ingrid Tanqueray 7, Aminata Konte 5, Hdadydia Minte 1, Bernadette Mbuyamba 0.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje