Reklama

Reklama

Euroliga: CCC Polkowice - Castors Braine 71:52

Koszykarki CCC Polkowice wygrały z belgijskim Castors Braine 71:52 (19:6, 18:18, 18:12, 16:16) w trzeciej serii meczów Euroligi. To pierwsza wygrana mistrzyń Polski w grupie A tych prestiżowych rozgrywek.

Po dwóch porażkach w dwóch pierwszych kolejkach Euroligi mistrzynie Polski wygrały z zespołem z Belgii. CCC było drużyną lepszą przez pełne 40 minut i zwyciężyło pewnie.

Obie strony zaczęły spotkanie bardzo nerwowo. Po ponad trzech minutach było 2:2, mimo iż oba zespoły miały pozycje rzutowe, fatalnie jednak pudłowały. Pierwsze nerwy uspokoiły polkowiczanki i zdobyły osiem punktów z rzędu. W tym momencie trener rywalek Pascal Angillis wziął czas, ale pomogło to tylko na chwilę. Przyjezdne notowały mnóstwo strat i grały bardzo nieskutecznie. Pierwszą kwartę zakończyły ze skutecznością rzutów z gry 23 procent przy 46 proc. CCC.

Reklama

Druga kwarta rozpoczęła się od kolejnej straty Castors, ale później to Belgijki dyktowały warunki gry i w niespełna dwie minuty łatwo zdobyły siedem punktów (19:13). Zdenerwowany trener Maros Kovaczik poprosił o przerwę w grze. Poskutkowało, bo jego podopieczne zdobyły cztery punkty z rzędu. Słowacki szkoleniowiec nadal jednak miał duże pretensje do postawy w ataku swojej drużyny. Rywalki nie spisywały się lepiej i CCC cały czas utrzymywało bezpieczną przewagę. Po trafieniu Temitope Fagbenle na trzy minuty przed końcem tej odsłony meczu było 30:19.

W końcówce drugiej kwarty udało się nawet tę przewagę powiększyć i w połowie meczu mistrzynie Polski prowadziły 37:24. Trzecią odsłonę celnym rzutem z dystansu rozpoczęła Fagbenle (40:24), ale nie oznaczało to, że CCC będzie dyktowało warunki. Później długo trwała wymiana skutecznej akcji na skuteczną i straty na stratę.

Akcje mistrzyń Polski wydawały się jednak bardziej poukładane i brakowało im jedynie skutecznego wykończenia. Polkowiczanki w końcu zaczęły trafiać i po indywidualnej akcji Weroniki Gajdy na tablicy pokazał się wynik 46:28. Było to najwyższe prowadzenie CCC do tego momentu. W samej końcówce trzeciej kwarty najpierw z dystansu trafiła Tiffany Hayes, a następnie ładną akcję spod kosza skończyła skutecznie Fagbenle i przed ostatnimi 10 minutami gry było 55:36.

Takiej przewagi CCC nie dało już sobie odebrać. Przeciwniczki starały się grać szybko, rzucać z dystansu i stosować pressing już na połowie polkowiczanek, ale mistrzynie Polski nadal prowadziły wysoko. Na sześć minut przed końcem meczu było 58:40 i jasne się stało, że nic złego polkowiczankom nie może się już stać.

Maros Kovacik (trener CCC Polkowice): "Mój zespół zagrał przede wszystkim bardzo dobrze w obronie, o czym może świadczyć fakt, że straciliśmy niewiele ponad 50 punktów. Mecz potoczył się tak, jak chcieliśmy i sobie zakładaliśmy. Cały czas była bardzo dobra komunikacja w zespole i cały czas bardzo dobrze broniliśmy, przez co mieliśmy przewagę nad rywalkami. Po dwóch porażkach bardzo chcieliśmy wygrać i się udało. To będzie dla nas zastrzyk pozytywnej energii przed kolejnymi meczami w Eurolidze".

Tiffany Hayes (CCC): "Bardzo cieszymy się z tej wygranej, która była nam potrzebna. Dobrze weszłyśmy w mecz i od początku uzyskałyśmy przewagę. Byłyśmy zgrane w defensywie, która dzięki temu dobrze funkcjonowała. Wobec naszej skutecznej obrony przeciwniczki wiele akcji w ogóle nie kończyły rzutami. Nie był to jednak łatwy mecz. Rywalki były wymagające i musiałyśmy dać z siebie sto procent. Cieszymy się, ale już myślimy o kolejnym spotkaniu. Musimy grać jeszcze lepiej, bo w Eurolidze nie ma łatwych spotkań i łatwych rywali".

CCC Polkowice - Castors Braine 71:52 (19:6, 18:18, 18:12, 16:16)

CCC Polkowice: Tiffany Hayes 23, Weronika Gajda 11, Temitope Fagbenle 9, Styliani Kaltsidou 9, Johannah Leedham 7, Jasmine Thomas 6, Agnieszka Kaczmarczyk 6, Karolina Puss 0;

Castors Braine: Albina Razjewa 9, Celeste Trahan-Davis 12, Emmanuella Mayombo 6, Merike Anderson 6, Antonia Delaere 6, Karlie Samuelson 5, Mariona Ortiz 4, Ruth Hamblin 2, Manon Grzesinski 2, Sien Devligher 0.

Mariusz Wiśniewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje