Energa Basket Liga zostaje w Polsacie. Przedłużenie 30-letniego mariażu
Za nami czwartkowa konferencja telewizji Polsat oraz Polskiej Ligi Koszykówki dotycząca przyszłości tej dyscypliny w Polsce. Prezes Zarządu Telewizji Polsat Stanisław Janowski, Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat Marian Kmita oraz Prezes Polskiej Ligi Koszykówki Radosław Piesiewicz poinformowali, że Energa Basket Liga będzie pokazywana na sportowych kanałach Polsatu do roku 2030.

Kolejne 7 lat EBL na kanałach Polsatu!
Pierwsze mecze polskiej ligi koszykówki w Polsacie były pokazywane już w 1993 roku. W czwartek dowiedzieliśmy się, że ten 30-letni mariaż został przedłużony o kolejnych 7 lat. Prezes Zarządu Telewizji Polsat Stanisław Janowski nie krył swojego zadowolenia z tego, że umowa z ligą koszykarską została zawarta.
- Mariaż trwa już długo, ale jeszcze się nie kończy. W zasadzie dopiero się zaczyna. Bardzo się cieszymy z tej współpracy. Jako Polsat mamy we krwi inwestowanie w sport i mamy nadzieję, że przy tej umowie uda nam się z koszykówką to, co udało nam się zrobić z siatkówką - powiedział Stanisław Janowski.
Prezes Polskiej Ligi Koszykówki Radosław Piesiewicz nie potrafił ukryć swojego zadowolenia z zaistniałej sytuacji. Działacz powiedział, że podpisanie nowej umowy z Polsatem jest bardzo ważną sprawą dla całej polskiej koszykówki i sukcesem jego wieloletniej pracy.
- Muszę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ dzisiaj spełnia się marzenie nie tylko moje, ale wszystkich osób związanych z polską koszykówką. Wszystkich kibiców, zawodników, całego środowiska koszykarskiego. Pracowaliśmy długo, aby EBL była pokazywana na sportowych kanałach Polsatu - opowiada z dumą Piesiewicz.
Marian Kmita, Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat, przedstawił zawarcie nowej umowy jako kolejne wyzwanie, mające na celu rozwinąć koszykówkę w Polsce. - Mamy teraz czasy, które rokują bardzo dobrze. Jeszcze niedawno mieliśmy jednak czasy bardzo złe. Tym większe brawa dla prezesa Piesiewicza, który zdołał wydobyć polską koszykówkę z dna bardzo ekspresowo, bo w zaledwie 5 lat. Ósme miejsce na świecie i czwarte w Europie to stemple, z którymi trudno dyskutować. (...) To co udało nam się zrobić w siatkówce, to samo dziś dotyczy koszykówki. Perspektywa kolejnych siedmiu lat, mam nadzieję, dostarczy licznych dowodów na to, że z koszykówką potrafimy zrobić to, co z siatkówką - zapowiada Marian Kmita.






![Siedem porażek i koniec. Zverev przełamał niemoc na Wimbledonie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N0ZP29WUK9MCV-C401.webp)


