Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy: Środek tabeli marzeniem ŁKS

Koszykarze ŁKS Łódź rozpoczną w sobotę pierwszy po trzydziestoletniej przerwie sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Trener zespołu Piotr Zych podkreśla, że dla jego ekipy będzie to "rok nauki", w którym sukcesem byłoby miejsce w środku tabeli.

Koszykarze ŁKS Łódź rozpoczną w sobotę pierwszy po trzydziestoletniej przerwie sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Trener zespołu Piotr Zych podkreśla, że dla jego ekipy będzie to "rok nauki", w którym sukcesem byłoby miejsce w środku tabeli.

"We wrześniu rozegraliśmy dwanaście sparingów, w większości z zespołami Tauron Basket Ligi. Raz wygrywaliśmy, raz przegrywaliśmy, ale niemal w każdym ze spotkań walka była bardzo wyrównana, co świadczy o tym, że są w tej lidze drużyny w naszym zasięgu. Trudno jednak w tej chwili składać deklaracje dotyczące miejsca, jakie możemy zająć w rozgrywkach. Na pewno środek tabeli to byłby dla nas dobry wynik" - powiedział Zych.

Po awansie do Tauron Basket Ligi ŁKS nie dokonał spektakularnych transferów. Pierwszoligowy skład uzupełnili tylko trzej Amerykanie: środkowy Kirk Archibeque (206 cm wzrostu), skrzydłowy Jarmaine Mallett (190) i rozgrywający B.J. Holmes.

Reklama

"To solidni zawodnicy, którzy powinni być wzmocnieniem drużyny. Wciąż wkomponowują się w nasz zespół, ale na parkiecie czują się coraz lepiej" - powiedział Zych.

Łodzianie od środy trenują w Atlas Arenie, w której odbędzie się inaugurujący sezon mecz z Anwilem Włocławek. Wcześniej planowano, że zespół będzie grał w łódzkim Pałacu Sportu przy ul. ks. Skorupki, jednak wszystko wskazuje na to, że tak się nie stanie. Zych nie jest z tego powodu zmartwiony.

"W Pałacu Sportu grają siatkarki Budowlanych, więc trzeba by co chwilę zmieniać nawierzchnię w tej hali. Lepiej więc będzie, gdy zostaniemy w Atlas Arenie. To zresztą bardziej naturalne, bo ten obiekt jest przy stadionie ŁKS, przy naszej starej hali" - powiedział Zych.

Przez trzy lata łódzki zespół grał w koszulkach z reklamą restauracji Sphinx, które znalazły się również w nazwie drużyny. Umowa miała obowiązywać jeszcze przez rok, jednak przed sezonem sponsor ją zerwał. Udziałowcy spółki ŁKS, wśród których jest m.in. Marcin Gortat, rozpoczęli już poszukiwania nowego sponsora tytularnego, jednak na razie te działania nie zakończyły się sukcesem.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy