Reklama

Reklama

Amerykanie mistrzami świata w koszykówce

Koszykarze USA po raz piąty wywalczyli mistrzostwo świata. Obrońcy tytułu pokonali w finale w Madrycie Serbów 129:92 (35:21, 32:20, 38:26, 24:25). W turnieju w Hiszpanii wygrali wszystkie dziewięć spotkań. Serbia zdobyła pierwszy medal mundialu w historii.

Amerykanie po raz pierwszy w historii obronili tytuł (byli też mistrzami w 1954, 1986, 1994, 2010). Niepokonani w hiszpańskim turnieju podopieczni trenera Mike'a Krzyzewskiego, tak jak cztery lata temu w Turcji, wygrali dziewięć meczów. Ich przewaga nad rywalami wynosiła średnio 32,5 pkt.

Choć bez największych gwiazd NBA, m.in. LeBrona Jamesa, Kevina Duranta, Kevina Love'a, Amerykanie zdominowali mundial i jako pierwsza ekipa wywalczyli awans do igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 r. Było to 75. zwycięstwo reprezentacji USA pod wodzą Krzyzewskiego na 76 rozegranych meczów.

Reklama

W finale byli lepsi w walce pod tablicami (44:32) i trafili o dziesięć więcej rzutów za trzy punkty (15) niż Serbowie. W tym elemencie perfekcyjny był uznany MVP turnieju Kyrie Irving (Cleveland Cavaliers), który nie pomylił się ani raz w sześciu próbach. Koszykarz Cleveland Cavaliers

Tylko na początku koszykarze z Bałkanów po akcjach rozgrywającego Milosa Teodosica prowadzili 10:5 w 4. minucie. Trener Krzyzewski wziął czas i tak skutecznie zmotywował swoich graczy, że nie tylko odrobili błyskawicznie straty, ale uzyskali prowadzenie. 10 punktów z rzędu zdobył Irving i w 8. minucie gracze NBA prowadzili 30:19.

W kolejnych kwartach ich przewaga nie podlegała dyskusji. Irving uzyskał 26 punktów, a kapitan James Harden - 23. Niezależnie od wyniku finału Serbia odniosła historyczny sukces. Przed czterema laty Serbia była czwarta, ale jej poprzednik, reprezentacja Jugosławii, osiem razy walczyła o złoto, a pięciokrotnie sięgnęła po mistrzostwo (1970, 1978, 1990, 1998 i 2002).

Koszykarze trenera Saszy Djordjevica sprawili jedną z dwóch największych niespodzianek mundialu - wyeliminowali w półfinale mistrza Europy Francję (90:85), która dwa dni wcześniej odprawiła w 1/4 finału faworyta Hiszpanię. Wcześniej w grupie Serbowie przegrali trzy spotkania i awansowali do 1/8 finału z czwartego, ostatniego miejsca.

USA - Serbia 129:92 (35:21, 32:20, 38:26, 24:25)

USA: Kyrie Irving 26, James Harden 23, Klay Thompson 12, Kenneth Faried 12, DeMarcus Cousins 11, Rudy Gay 11, DeMar DeRozan 10, Stephen Curry 10, Anthony Davis 7, Andre Drummond 6, Mason Plumlee 1, Derrick Rose 0.

Serbia: Nikola Kalinic 18, Nemanja Bjelica 18, Bogdan Bogdanovic 15, Milos Teodosic 10, Miroslav Raduljica 9, Vladimir Stimac 7, Stefan Jovic 6, Nenad Krstic 4, Stefan Markovic 3, Ratko Katic 2, Marko Simonovic 0, Stefan Bircevic 0.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama