Wielki powrót Sochana, Knicks nie dali szans rywalom. Jest haczyk ws. Polaka
Po niedawnej "zadyszce" ekipa New York Knicks kończy sezon regularny NBA w raczej dobrych nastrojach, stając przed szansą finiszowania na tym etapie rozgrywek z serią aż sześciu wygranych z rzędu. W nocy z piątku na sobotę według czasu polskiego NYK ograli przy tym wyraźnie Toronto Raptors 112:95, a do klubowej rotacji wrócił Jeremy Sochan. Tyle tylko, że pod względem czysto liczbowym jego występ można uznać za dosyć dyskretny...

Na przełomie marca i kwietnia ekipa New York Knicks odnotowała serię trzech porażek z rzędu, martwiąc nieco swoich fanów, szczególnie że nie były to przegrane stykowe, a raczej przy wyraźnej przewadze oponentów.
Potem jednak gracze trenera Mike'a Browna weszli na najwyższe obroty i zapisali na swym koncie passę pięciu kolejnych zwycięstw - w tym to najnowsze, odniesione w nocy z 10 na 11 kwietnia przeciwko Toronto Raptors.
NBA: Knicks lepsi od Raptors, sześć minut gry Jeremy'ego Sochana
NYK ograli oponentów zdecydowanie, bo 112:95, odjeżdżając wynikowo zwłaszcza w drugiej kwarcie (29:15), a najskuteczniejsi na parkiecie byli, raczej bez niespodzianki, Jalen Brunson oraz Karl-Anthony Towns, którzy zdobyli odpowiednio 29 i 22 pkt (Towns do tego dorzucił też 10 zbiórek).
Dla polskich fanów basketu szczególnie istotna powinna być zaś informacja o powrocie do gry Jeremy'ego Sochana, który po dwóch meczach przerwy znów znalazł się w aktywnej rotacji Knicks. 22-latek przebywał na placu gry łącznie nieco ponad sześć minut, ale pod względem czysto wynikowym jego linijka nie okazał się przesadnie imponująca - w tym czasie zaliczył jedną zbiórkę oraz jeden przechwyt.
Knicks kończą sezon regularny. Przed nimi już tylko starcie z Hornets
Należy jednak mieć nadzieję, że niebawem reprezentant "Biało-Czerwonych" otrzyma kolejną szansę od szkoleniowca Nowojorczyków - ci zaś zakończą sezon regularny równo o północy 13 kwietnia czasu środkowoeuropejskiego, mierząc się z Charlotte Hornets.
Ekipa z "Wielkiego Jabłka" zdołała sobie zapewnić trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej, ustępując jedynie Pistons i Celtics. Ścigający ich usilnie Cavaliers nie zdołają już nawet wyrównać bilansu triumfów Knicks po swej ostatniej porażce z Hawks.
Play-offy NBA rozpoczną się tymczasem 18 kwietnia. Faza play-in zostanie rozegrana w dniach 14-17 kwietnia.













![WTA Rzym: Kiedy Iga Świątek gra z Catherine McNally? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MQVECJHQDKQYP-C401.webp)