Sochan w końcu się doczekał. Absolutny popis, czegoś takiego nie zrobił od miesięcy
Jeremy Sochan czekał na ten moment od bardzo dawna. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego NBA Polak spędził na parkiecie niemal 20 minut. To pozwoliło mu zaprezentować pełnię swoich możliwości. W przegranym starciu z Charlotte Hornets zanotował on liczby, które przy jego nazwisku nie widniały już od bardzo dawna.

Zmagania tegorocznego sezonu zasadniczego NBA zostały oficjalnie zakończone. Końcowy okres rozgrywek zapewne bardzo dobrze zapamięta Jeremy Sochan, który w ostatnich tygodniach zdecydowanie nie miał łatwego życia za oceanem.
Notorycznie przeplatał on bowiem solidne, dające nadzieję występy, z całkowitym brakiem minut w wielu spotkaniach. Sytuacja zaczęła przyprawiać fanów koszykówki z kraju nad Wisłą o istny ból głowy.
Jeszcze przed rozpoczęciem ostatniej kolejki sezonu 2025/2026 pojawiły się informacje, jakoby trener New York Knicks - Mike Brown - planował dać większości swoich gwiazd "wolne" w meczu z Charlotte Hornets. Taki scenariusz stał się faktem, na czym skorzystał nie kto inny jak Jeremy Sochan.
Sochan z dwucyfrową liczbą punktów. Czegoś takiego nie było od grudnia
Sochan nie pojawił się w tym meczu w roli zawodnika pierwszego składu. Mimo to, trener Nowojorczyków postanowił podarować mu niemal 20 minut gry. Polak wykorzystał ten czas w najlepszy możliwy sposób.
Wynik meczu z "Szerszeniami" absolutnie nie zmieniał sytuacji Knicks. Ekipa ta miała bowiem zagwarantowane 3. miejsce w tabeli konferencji wschodniej. Dla kilku graczy rezerwowych był to jednak arcyważny moment, w którym pod nieobecność gwiazdorów mogli w pełni objawić swój koszykarski talent. Do tego grona należał między innymi 22-latek z kraju nad Wisłą.
Sochan zakończył spotkanie z: 12 punktami (4/9 trafionych rzutów z gry, 2/6 trafionych rzutów za trzy punkty), 6 zbiórkami oraz 5 asystami. Dodatkowo, nie popełnił on w tym meczu ani jednej straty.
Tego typu linijka statystyczna to bardzo dobry prognostyk. Ostatni raz Jeremy Sochan przekroczył barierę dwucyfrowej liczby punktów w grudniu 2025 roku. Od tego czasu jego najlepszym wyczynem strzeleckim było 8 "oczek" w marcowym starciu z Washington Wizards.
W taki właśnie sposób Jeremy Sochan zakończył zmagania sezonu zasadniczego NBA 2025/2026. Nie jest to jednak koniec rozgrywek amerykańskiej ligi basketu. Nowojorczycy wywalczyli sobie bowiem bezpośredni awans do fazy pucharowej NBA. Dla Polaka będą to jego pierwsze play-offy w karierze. Jako zawodnik San Antonio Spurs ani razu nie doświadczył on bowiem tego przywileju.
Tabele konferencji NBA na koniec sezonu zasadniczego 2025/2026:
Konferencja Wschodnia:
1. Detroit Pistons - 60z, 22p
2. Boston Celtics - 56z, 26p
3. New York Knicks - 53z, 29p
4. Cleveland Cavaliers - 52z, 30p
5. Toronto Raptors - 46z, 36p
6. Atlanta Hawks - 46z, 36p
7. Philadelphia 76ers - 45z, 37p
8. Orlando Magic - 45z, 37p
9. Charlotte Hornets - 44z, 38p
10. Miami Heat - 43z, 39p
11. Milwaukee Bucks - 32z, 50p
12. Chicago Bulls - 31z, 51p
13. Brooklyn Nets - 20z, 62p
14. Indiana Pacers - 19z, 63p
15. Washington Wizards - 17z, 65p
Konferencja Zachodnia:
1. Oklahoma City Thunder - 64z, 18p
2. San Antonio Spurs - 62z, 20p
3. Denver Nuggets - 54z, 28p
4. Los Angeles Lakers - 53z, 29p
5. Houston Rockets - 52z, 30p
6. Minnesota Timberwolves - 49z, 33p
7. Phoenix Suns - 45z, 37p
8. Portland Trail Blazers - 42z, 40p
9. Los Angeles Clippers - 42z, 40p
10. Golden State Warriors - 37z, 45p
11. New Orleans Pelicans - 26z, 56p
12. Dallas Mavericks - 26z, 56p
13. Memphis Grizzlies - 25z, 57p
14. Sacramento Kings - 22z, 60p
15. Utah Jazz - 22z, 60p













