Na zegarze była ostatnia minuta, gdy Sochan wkroczył do akcji. Scenariusz się powtarza
New York Knicks mają w tym sezonie ambitne cele. Polscy kibice bacznie obserwują tę drużynę ze względu na Jeremy'ego Sochana, który od kilku tygodni przywdziewa koszulkę nowojorskiego zespołu. 22-latek odgrywa drugoplanową rolę, co potwierdziło się w środowym meczu przeciwko Toronto Raptors. Scenariusz zresztą się powtarza.

Jeremy Sochan niespełna miesiąc temu dołączyć do New York Knicks. Polski jedynak w lidze NBA miał spore problemy, aby znaleźć dla siebie miejsce w San Antonio Spurs i poszukał alternatywy. Wybór padł na drużynę z Madison Square Garden.
Sochan zagrał w każdym z sześciu meczów w barwach nowego zespołu. W minioną niedzielę wziął rewanż na swoim byłym pracodawcy (Knicks pokonali Spurs 114:89, a Polak zagrał niespełna 2,5 minuty).
W nocy z wtorku na środę polskiego czasu zespół Sochana rywalizował z Toronto Raptors, a więc jedną z najmocniejszych drużyn w konferencji wschodniej. Mistrzowie NBA z 2019 roku plasują się na 5. miejscu, a nowojorczycy są dwa "oczka" wyżej.
New York Knicks triumfuje. Sochan odegrał marginalną rolę
New York Knicks potwierdzili swoją dobrą dyspozycję i wygrali 111:95. Problemy mieli tak naprawdę tylko w pierwszej kwarcie, w której przegrywali 15:25, ale później odzyskali pełną kontrolę nad meczem. Ponownie liderami byli Jalen Brunson (26 punktów, 10 asyst) i Karl-Anthony Towns (21 punktów, 21 zbiórek).
Sochan pojawił się na parkiecie na ostatnie 60 sekund spotkania, kiedy wszystko było już rozstrzygnięte. Podobnie zresztą było w niedzielę w starciu z "Ostrogami", gdy kibice zobaczyli go w akcji w samej końcówce meczu.
W drużynie gospodarzy pierwszoplanową rolę odegrał Brandon Ingram, który rzucił 31 punktów. Problemem kanadyjskiego zespołu była przede wszystkim niska skuteczność rzutowa (zaledwie 45%). Raptors czekają na zwycięstwo nad drużyną z Nowego Jorku od 22 stycznia 2023 roku. Od tamtej pory ta ekipa przegrała dwanaście kolejnych meczów z tym rywalem.
New York Knicks kolejny mecz rozegrają w czwartek (5 marca) o godz. 1:00 czasu polskiego. Rywalem drużyny Sochana będzie Oklahoma City Thunder, czyli obecnie najlepsza drużyna NBA w tym sezonie.
Toronto Raptors - New York Knicks 95:111 (31:32, 27:36, 24:19, 13:24)















