Miał 23 lata, gdy wyjechał z Polski. Za oceanem dorobił się milionów
Cezary Trybański na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu. Mierzący 218 centymetrów koszykarz został pierwszym zawodnikiem z naszego kraju, który zadebiutował w rozgrywkach elitarnej ligi NBA. Przez trzy kolejne lata Polak próbował swoich sił wśród największych legend tego sportu. Wyjazd do USA dał mu rozpoznawalność oraz komfort finansowy na długie lata. Przez trzy lata gry w NBA Trybański stał się milionerem.

Liga NBA swój szczyt popularności w naszym kraju zanotowała w latach 90. ubiegłego stulecia. Wówczas po raz pierwszy w polskiej telewizji pojawiły się transmisje ze spotkań najlepszych koszykarzy na świecie. Kibice spoglądając na gwiazdorów światowego sportu marzyli o tym, by w tym gronie znalazł się choćby jeden Polak.
Po wielu latach oczekiwania te pragnienia w końcu się ziściły. W 2002 roku całą Polskę obiegła zaskakująca informacja. Pochodzący z Warszawy, związany przez ostatnie lata ze Zniczem Pruszków Cezary Trybański otrzymał swoją szansę w lidze NBA. Polski środkowy został zakontraktowany przez Memphis Grizzlies.
22 lipca 2002 roku życie Trybańskiego zmieniło się na zawsze. Mierzący 218 centymetrów koszykarz stał się symbolem pierwszego w historii Polaka, który zdołał dostać się do jednego z najbardziej elitarnych miejsc w światowym sporcie.
Amerykański sen Cezarego Trybańskiego. Skończył z milionami na koncie
Rzeczywistość dla Polaka w NBA okazała się jednak brutalna. W debiutanckim sezonie Trybański wystąpił w 15 spotkaniach Memphis Grizzlies, przebywając na parkiecie średnio niewiele ponad 5,5 minuty, notując przy tym mniej niż jeden punkt i jedną zbiórkę na spotkanie.
W kolejnym sezonie Trybański musiał się przeprowadzić - w wyniku wymiany został wytransferowany do Phoenix Suns, gdzie otrzymał jeszcze mniej szans. Po rozegraniu zaledwie czterech spotkań został zaangażowany w kolejną wymianę, zasilając tym razem szeregi New York Knicks. Tam zanotował kolejne trzy występy, a latem wymieniono go do Chicago Bulls. W barwach legendarnych "Byków" nie zagrał nawet minuty, na starcie sezonu zwolniono go z kontraktu. W 2006 roku Polak podjął jeszcze jedną próbę powrotu do NBA, lecz przygoda z Toronto Raptors okazała się wyjątkowo krótka.
Sportowo Trybański w NBA nie zrobił wielkiej kariery. Życiowo był to jednak dla niego ogromny skok jakościowy. Polak trafił do innego koszykarskiego świata, o czym sam wielokrotnie opowiadał w rozmowach z dziennikarzami. Koszykarzowi z posiadającym w swoim CV grę w NBA znacznie łatwiej jest przekonać do siebie kolejnych pracodawców.
Co jednak jeszcze istotniejsze, angaż w NBA zapewnił mu komfort finansowy. Za trzy lata gry w najlepszej koszykarskiej lidze świata Polak zarobił 4,8 miliona dolarów, co przy dzisiejszym kursie waluty daję nam kwotę ponad 17 milionów złotych.
Po zakończeniu przygody z NBA Trybański nie wyjechał od razu z USA. Polak zanotował cztery sezony gry w D-League, notując przy tym rekordowe wyniki w statystyce bloków. W kolejnych latach Trybański kontynuował swoją karierę w Grecji, Czechach oraz na Litwie. Na finiszu swojej sportowej drogi wrócił do ojczyzny, w której reprezentował barwy Polpharmy Starogard Gdański, AZS-u Koszalin oraz Legii Warszawa. Sportową karierę Trybański zakończył w styczniu 2017 roku w wieku 37 lat.
Zobacz również:









![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSB0XYQSQESUS-C401.webp)



