Kapitalny sukces Spurs i… fatalne wieści ws. Sochana. To może być koniec, decyzja wisi w powietrzu
Drużyna San Antonio Spurs w bieżącej kampanii w niczym nie przypomina już samej siebie z poprzedniego sezonu, kiedy to niemalże non stop dołowała ona w tabeli Konferencji Zachodniej. Obecnie "Ostrogi" prezentują naprawdę wysoką formę i znakiem tego jest, chociażby ich dotychczasowy udział w NBA Cup, w którym w nocy z soboty na niedziele SAS pokonali obecnie urzędujących mistrzów, Oklahoma City Thunder. Niestety w kwestii Jeremy'ego Sochana ponownie nie było tu pozytywnych wieści...

Ekipa San Antonio Spurs w sezonie 2025/2026 prezentuje naprawdę więcej niż dobrą formę - w 25 rozegranych dotychczas przez nią spotkaniach odnotowała ona 18 zwycięstw i znajduje się w czołówce klasyfikacji Konferencji Zachodniej.
Jednocześnie "Ostrogi" są bardzo blisko zatriumfowania w NBA Cup, turnieju wplecionym w rozgrywki sezonu regularnego, a milowy krok w tę stronę poczyniły one podczas weekendowego starcia z Oklahoma City Thunder.
Spurs lepsi od Thunder w NBA Cup. Jeremy Sochan znów cały mecz spędził na ławce
Rywalizacja, do której doszło nocą z soboty na niedzielę czasu polskiego, rozpoczęła się lepiej dla urzędujących mistrzów z OKC, którzy zatriumfowali w pierwszej kwarcie dosyć wysoko, bo 31:20.
Potem jednak inicjatywa przeszła w ręce SAS - ci wygrywali każdą kolejną odsłonę współzawodnictwa i ostatecznie dopięli swego, notując wygraną 111:109 - choć do końca musieli do pewnego stopnia drżeć o wynik.
Najwięcej punktów na parkiecie zdobył Shai Gilgeous-Alexander (OKC) - 29. Wśród Spurs z kolei najskuteczniejszy był Devin Vassell (23 pkt), a bez wątpienia godnym odnotowania jest tu też wielki powrót Victora Wembanyamy po kontuzji łydki - Francuz w nieco ponad 20 minut zdobył 22 pkt, a do tego odnotował też dziewięć zbiórek i dwie asysty.
Niestety nie było w tym przypadku dobrych wieści w sprawie Jeremy'ego Sochana - jedyny obecnie Polak w NBA po raz drugi z rzędu przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych, co stanowi kolejny sygnał ze strony trenera Mitcha Johnsona, że ten nie widzi przesadnie dużego udziału reprezentanta "Biało-Czerwonych" w swych planach dotyczących zespołu z Teksasu. Tym samym coraz bardziej zasadne staje się pytanie, czy Sochan jak najprędzej nie powinien zmienić barw...
Spurs czekają już na finał NBA Cup. Przed nimi starcie z Knicks
San Antonio Spurs swoje kolejne spotkanie rozegrają 17 grudnia o godz. 02.30 według czasu środkowoeuropejskiego - i będzie to naturalnie finał NBA Cup, w którym zmierzą się oni z zespołem New York Knicks. Niebawem przekonamy się, czy Jeremy Sochan zaliczy tu swoistego przykrego "hat-tricka", czy może jednak zdoła wrócić do rotacji...













