Szokujące sceny w polskiej lidze. 19-latek zrobił show
Tego nikt się nie spodziewał. Grająca w wielkim osłabieniu AMW Arka Gdynia - po bardzo emocjonującym meczu - pokonała Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 94:86, a MVP spotkania został 19-letni Filip Kowalczyk, który swoimi zagraniami wprawiał w zachwyt miejscową publiczność. Młody zawodnik nie spudłował ani jednego rzutu!

- Wielkie słowa uznania dla Filipa Kowalczyka, który dał drużynie to, czego potrzebowała w tym meczu. Zagrał wyśmienite zawody. Duże gratulacje dla tego młodego gracza - przyznał po meczu Srdjan Subotić, trener przegranej drużyny.
Torunianie początkowo mieli przewagę w tym spotkaniu, prowadzili nawet różnicą 11 punktów. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni w momencie, gdy na parkiecie pojawił się 19-letni Filip Kowalczyk. Młody gracz w pełni wykorzystał swoją szansę i fakt, że w drużynie nie było trzech podstawowych zawodników. Z powodu kontuzji nie zagrali Kamil Łączyński, Einaras Tubutis i Kresimir Ljubicić.
Koledzy wspierali, rywale zaskoczeni
Kowalczyk swoimi zagraniami wprawiał w zachwyt miejscową publiczność. Nawet koledzy z drużyny siedzący na ławce przecierali oczy ze zdumienia po kolejnych akcjach młodego gracza. Rywale też byli zdezorientowani, bo zapewne na scoutingu nie poświęcali mu zbyt dużo uwagi. W samej pierwszej połowie Kowalczyk zdobył 14 punktów, dając gdyńskiemu zespołowi bardzo dużo energii i pewności siebie.
On bardzo się stara na każdym treningu. Daje nam dużo energii. Chce się pokazać za wszelką cenę. Doceniam jego zaangażowanie, dlatego dostaje minuty na parkietach PLK
Jego licznik zatrzymał się na 17 punktach. Warto podkreślić, że 19-latek nie spudłował ani jednego rzutu z gry (4/4 za 3, 2/2 za 2) w tym spotkaniu. Wynik godny odnotowania na takim poziom poziomie rozgrywkowym.
Kadrowicz go chwali
- Filip Kowalczyk dał nam niesamowitą energię z ławki. To był nasz MVP. Nikt się nie spodziewał tego, że trafi cztery trójki w meczu. To nam dodało pewności siebie - chwalił młodszego kolegę Jarosław Zyskowski, reprezentant Polski.
Kowalczyk nie tylko punktował, ale też zbierał piłki (2) i asystował (3). Po jednym z podań - wspomniany Zyskowski - przymierzył z dystansu i Arka odjechała rywalom na kilkanaście punktów przewagi. Kadrowicz uśmiechnął się do 19-latka i mocno przybił mu piątkę w geście triumfu.
- To mój rekord punktowy w rozgrywkach PLK. Cieszę się z indywidualnego występu, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Pokazaliśmy, że nie przez przypadek jesteśmy w tym momencie najlepszą drużyną w lidze - przyznał Kowalczyk.
Po zakończeniu spotkania starsi koledzy przywitali go oklaskami w szatni. Chwalili go za kapitalny występ, ale też podkreślali, że musi twardo stąpać po ziemi i nadal ciężko pracować, by budować swoją pozycję nie tylko w zespole, ale też w ORLEN Basket Lidze.
19-latek jest jak na razie głębokim rezerwowym w AMW Arce Gdynia, ale ostatnimi dobrymi występami udowadnia, że warto coraz częściej po niego sięgać.
Wspaniała pierwsza runda
Dla AMW Arki Gdynia był to ostatni mecz w pierwszej rundzie ORLEN Basket Ligi. Żółto-niebiescy z bilansem 11:4 są na pierwszym miejscu w tabeli. Zostaną na nim, jeśli WKS Śląsk Wrocław nie wygra swojego spotkania z Miastem Szkła Krosno.
To ogromny sukces gdynian, patrząc na to, co działo się w zeszłym sezonie, gdy zespół prawie z hukiem zleciał z ligi. Mądrze przeprowadzone transfery sprawiły, że drużyna - pod wodzą Mantasa Cesnauskisa - nie tylko wygrywa, ale gra też zespołową i przyjemną do oglądania koszykówkę. Na trybunach Polsat Plus Arena w Gdyni pojawia się coraz więcej kibiców.
- Jesteśmy dobrym i mądrym zespołem. Każdy w zespole zna swoje miejsce. Wie, co ma robić na boisku. Najbardziej podoba mi się fakt, że gramy zespołową koszykówkę, w której każdy czuje się potrzebny. Nie ma indywidualnych popisów - przyznał trener Mantas Cesnauskis.
- Frekwencja rośnie, cieszymy się z tego, ale… czekamy na sold-out - uśmiechnął się Jarosław Zyskowski.
W nadchodzącej kolejce AMW Arka Gdynia zagra na wyjeździe z Energą Czarnymi Słupsk. W tym meczu ma zadebiutować Marcus Weathers, nowy zawodnik gdyńskiego klubu. O tym transferze informowaliśmy jako pierwsi w Polsce.








![Starty Polaków na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 [TERMINARZ]](https://i.iplsc.com/000M9KMMB61LWUGR-C401.webp)


