Reklama

Reklama

PBG Basket Poznań nie przystąpi do rozgrywek

Koszykarki klub PBG Basket Poznań wycofał się z ekstraklasy, wcześniej do pierwszej lig spadły dwie drużyny kobiece. Stolica Wielkopolski pogrąża się w sportowym niebycie.

O sporcie zespołowym w Poznaniu można już dziś powiedzieć, że są piłkarze Lecha, w ich cieniu świętująca stulecie Warta, cudem uratowana półtora roku temu, a później długo, długo nic. Z ekstraklasą koszykarek pożegnały się dwie drużyny kobiece, które nie dość, że były biedne, to jeszcze i sportowo odstawały od reszty stawki. Teraz jedna z nich myśli o wyprowadzce do podpoznańskiego Kórnika. W tym wieku przestała też istnieć kobieca siatkówka, ligowy żużel, a futsaliści przenieśli się do Pniew i choć tam zdobyli mistrzowskie tytuły, to ich byt też jest poważnie zagrożony. Podobnie zresztą jak piłkarzy ręcznych Grunwaldu Poznań, kiedyś mistrzów Polski.

Reklama

Teraz decyzję o wycofaniu drużyny z ekstraklasy podał prezes PBG Basket Adam Bekier. - Czekaliśmy do pierwszych dni lipca, by tak ważna informacja dla całego miasta i społeczności nie zaginęła w natłoku EURO. Już w czerwcu dostaliśmy negatywne odpowiedzi po rozmowach z potencjalnymi sponsorami - mówił Bekier. Klubowi udało się zabrać tylko niewielką część z dwóch milionów obowiązkowego budżetu. Już w ubiegłym roku z finansowania zespołu wycofał się koncern PGB, którego też dopadł kryzys. W ostatnich miesiącach miasto Poznań, które kiedyś reklamowało się hasłem "Poznań stawia na sport", zapowiedziało, że nie będzie dotować sportu kwalifikowanego.

Męska koszykówka na poziomie ekstraklasy wróciła do Poznania w 2008 roku, po 11 latach przerwy. Teraz, po czterech sezonach, znów odchodzi w niebyt. Prezes Bekier sądzi, że taki stan może potrwać kilkanaście lat. - Myślę, że w najbliższym czasie będzie to niemożliwe. Trudno o to, jeśli nie ma dobrej infrastruktury. Bardzo dobrym przykładem jest tutaj Zielona Góra. Powstała nowoczesna hala, jest wysoki budżet, a to stwarza inny rodzaj jakości i usług świadczonych przez klub. Jeżeli będzie taka hala w Poznaniu, to też będzie można zacząć mówić o koszykówce ekstraklasowej - powiedział Bekier. Brak nowoczesnej hali sprawia, że Poznań nie był i nie jest brany pod uwagę jako gospodarz mistrzostw świata siatkarzy (2014) i mistrzostw Europy szczypiornistów (2016).

W stolicy Wielkopolski, jednym z największych polskich miast, na poziomie ekstraklasy pozostał piłkarski Lech, a także działający na amatorskich zasadach rugbyści i reaktywowani ostatnio piłkarze wodni, a także kilka drużyn w mało popularnej dyscyplinie, jaką jest hokej na trawie.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Tauron Basket Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje