Kadrowicz został tatą i pomógł drużynie. "3 godziny snu w dwie doby"

Szymon Zapała
Szymon ZapałaMateusz BireckiEast News
Sztab szkoleniowy, w porozumieniu z klubem, pozwolił środkowemu podjąć decyzję dotyczącą jego występu w drugim meczu ćwierćfinałowym.
- Szymon od czasu poprzedniego meczu był w szpitalu z żoną właściwie bez przerwy, więc jego występ stał pod dużym znakiem zapytania. Jako klub uważamy, że najważniejsze jest to, aby wszystko było bezpieczne i w porządku. Zależało nam, aby Szymon nie czuł żadnej presji i żeby decyzja należała wyłącznie do niego, bo tylko on wiedział, jak wygląda sytuacja i czy może opuścić szpital. Życie i rodzina stoją wyżej niż koszykówka. Rano przed meczem rozmawialiśmy wielokrotnie. Oczywiście opuścił poranny trening, a ja powiedziałem mu, żeby trochę odpoczął i że zadzwonię później. Próbowałem złapać go dwa razy, nie odbierał, ale potem oddzwonił i powiedział, że się zdrzemnął i czuje się świetnie. Wszystko poszło w dobrym kierunku, synek jest zdrowy, żona czuje się dobrze i powiedział mi: 'trenerze, chcę grać'. Odparłem, że to jego decyzja, nie naciskam i każdy zrozumie, jeśli żona będzie go teraz potrzebować bardziej niż koszykówka. Ostatecznie wyszło świetnie, zagrał doskonały mecz, wszedł na wyższy poziom. To niewiarygodne – spał może 3 godziny w ciągu dwóch nocy, przychodzisz i grasz z takimi emocjami. Ogromny szacunek dla niego za to, co zrobił, i jeszcze raz wielkie gratulacje dla całej rodziny - odpowiedział trener Mikko Larkas.
Koszykarz w czarno-żółtym stroju z numerem 21 stoi z rękami na biodrach na hali sportowej podczas meczu.
Szymon Zapała/NEWSPIX.PLNewspix.pl
Koszykarze w sportowych strojach otoczeni przez kolegów z drużyny, unoszą ręce i klaszczą, uśmiechając się i okazując radość po zakończonym meczu. Na pierwszym planie centralna postać z dredami, otoczona przez pozostałych zawodników, w tle widoczne fra...
LANDRIUS HORTONLUKASZ CAPAR POLSKA PRESSEast News
Koszykarz w czarnym stroju wykonuje efektowny wsad do kosza podczas meczu, otoczony przez zawodników drużyny przeciwnej i dopingującą widownię na trybunach.
Szymon ZapałaFOT. WOJCIECH FIGURSKI / 058SPORTNewspix.pl
Anwil Włocławek - Energa Trefl Sopot. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?