Gwiazda rodzi się na naszych oczach. W USA też to widzą
Fenomenalny występ 20-letniego Jakuba Szumerta w meczu ORLEN Basket Ligi z AMW Arką Gdynia nie przeszedł bez echa. Najlepszy mecz reprezentanta Polski w seniorskiej karierze dostrzegł nawet Adrian Wojnarowski, który przez wiele lat był topowym dziennikarzem w NBA, a teraz pracuje na uczelni St. Bonaventure. To nie jest przypadek, bo Polak wzbudza duże zainteresowanie na rynku amerykańskim.

Polak był gwiazdą spotkania z AMW Arką Gdynia, które ORLEN Zastal Zielona Góra wygrał 82:71. Reprezentant Polski skompletował double-double na poziomie 27 punktów i 12 zbiórek. Wymusił 6 przewinień, a jego eval wyniósł 37.
Jakub Szumert - w samej trzeciej kwarcie - zdobył 16 punktów, tyle samo co… cały zespół Arki. To był one-man show w wykonaniu 20-latka, który zagrał na terenie byłego pracodawcy. I był to dla niego - co sam przyznał - czynnik dodatkowo mobilizujący.
- W ORLEN Basket Lidze spotkania z takimi statystykami jeszcze nie miałem na swoim koncie. Musiałbym wrócić pamięcią do czasów z młodzieżówki. Tam miałem takie mecze - podkreśla koszykarz.
Polak zebrał mnóstwo pochwał za swój występ. W samych superlatywach mówi o nim Arkadiusz Miłoszewski, trener Zastalu, któremu bardzo zależało na współpracy z 20-latkiem. Latem polski szkoleniowiec zrobił wszystko, by mieć w swojej drużynie utalentowanego zawodnika. Odważnie na niego postawił, wierząc w jego duże umiejętności i atuty koszykarskie. Jak pokazuje ten sezon, to był strzał w dziesiątkę.
- Jakub zagrał rewelacyjne zawody. To już kolejne spotkanie w tym sezonie, w którym decyduje o jego losach. Cieszymy się, że mamy takiego zawodnika w swoich szeregach. Zaimponował mi jego spokój na rozgrzewce. Nie był w ogóle podekscytowany. Podziwiam jego przygotowanie mentalne, które zaprocentowało - zaznacza Arkadiusz Miłoszewski.
20-letni Polak, którego wzorem jest Giannis Antetokounmpo, w tym sezonie średnio notuje 12.2 pkt i 5.9 zbiórki na mecz w rozgrywkach ORLEN Basket Ligi.
Adrian Wojnarowski obserwuje Jakuba Szumerta
Okazuje się, że ostatni występ Jakuba Szumerta w meczu z AMW Arką nie przeszedł bez echa. Został nawet zauważony przez… Adriana Wojnarowskiego, który polubił w mediach społecznościowych (oficjalne konto ligi) zmontowany klip z najlepszymi akcjami Polaka w tym meczu.
Wojnarowski przez wiele lat był topowym dziennikarzem stacji ESPN. Jego słynne "Woj Bombs" we wrześniu 2024 roku przeszły do historii.
To on wyznaczył standardy w zakresie najświeższych wiadomości z NBA, stając się powszechnie znanym dzięki swoim terminowym i dokładnym raportom. Jego reputacja jako źródła informacji sprawiła, że stał się jedną z najbardziej zaufanych postaci w mediach sportowych.
Wojnarowski odszedł z dziennikarstwa, by zostać dyrektorem generalnym ds. koszykówki na swojej macierzystej uczelni St. Bonaventure. Zespół Bonnies występuje w rozgrywkach NCAA.
Zainteresowanie Wojnarowskiego występem Polaka nie jest przypadkowe. 20-latek ma po tym sezonie przenieść się do Stanów Zjednoczonych i tam kontynuować swoją karierę koszykarską.
Polak otrzymuje sporo ofert z USA (w grę wchodzą gigantyczne pieniądze), ale nie spieszy się z podjęciem decyzji. Ta ma zapaść na przełomie kwietnia i maja.
- Mogę zdradzić, że oferty cały czas spływają. Niektórzy nawet kontaktują się ze mną bezpośrednio, ale od razu takie wiadomości przekazuję do moich agentów. Oni się tym zajmują. Do wszystkiego podchodzę bardzo spokojnie. Jestem w tym momencie skupiony na grze dla Zastalu Zielona Góra. To mój cel - mówi Jakub Szumert.
Ostatnio skaut Memphis Grizzlies wykonał kilka telefonów do polskich trenerów, którzy współpracowali z Szumertem w przeszłości.













