Reklama

Reklama

Energa Basket Liga. Dziewa: To nasz największy sukces

Koszykarze Śląska Wrocław sensacyjnie pokonali w Zielone Górze Zastal Enea BC 84:80 w 17. kolejce ekstraklasy. To pierwsza w sezonie porażka mistrza Polski na własnym parkiecie. "To nasz największy sukces w lidze" - powiedział PAP kadrowicz Aleksander Dziewa.

Spotkanie było zacięte, emocjonujące, nie tylko pod względem sportowym, i miało wiele zwrotów akcji.  W trzeciej kwarcie dwa faule techniczne otrzymał szkoleniowiec Zastalu Żan Tabak i musiał opuścić ławkę gospodarzy. Zastąpił go Arkadiusz Miłoszewski.

"Mamy młody zespół z talentami. Chłopakom brakuje doświadczenia, więc zwycięstwo nad mistrzem Polski jest bardzo ważne nie tylko sportowo. Małymi krokami zmierzamy do wyznaczonego celu, czyli bycia w najlepszej czwórce. Droga jeszcze długa, ale każdy krok jest ważny" - ocenił prezes Śląska Michał Lizak.

Reklama

Pierwszy kwarta należała do gospodarzy, ale w drugiej lepiej prezentował się Śląsk. Jego zawodnicy zdobyli 12 pkt z rzędu i prowadzili 44:36. Do przerwy gospodarze zniwelowali jednak straty i był remis 44:44.

W drugiej połowie lekką przewagę mieli podopieczni trenera Olivera Vidina. Po 30 minutach prowadzili 65:63, a w ostatniej części ich przewaga wynosiła nawet siedem punktów po akcji Dziewy (77:70). Na 34 sekundy przed końcem Śląsk wygrywał tylko 81:80. Serbski rozgrywający wojskowych Strahinja Jovanovic trafił jednak zza linii 6,75 m, gdy do ostatniej syreny pozostawało niespełna 11 s i przypieczętował sukces przyjezdnych.

"Wygraliśmy z wielkim klubem. Byliśmy dobrze przygotowani i wiedzieliśmy z czym przyjdzie się nam mierzyć. Byliśmy bardzo zdeterminowani. Nie chcieliśmy, by wyjazd do Zielonej Góry to była wycieczka. Zagraliśmy z determinacją, byliśmy kolektywem, co wcześniej się nie udawało" - podkreślił 23-letni Dziewa, który uzyskał dziewięć punktów i miał sześć zbiórek.

Zastal ostatni raz (i do czwartku jedyny w tym sezonie) przegrał 7 października na wyjeździe z Polskim Cukrem Toruń 88:94. Śląsk w ostatniej kolejce uległ w Bydgoszczy Astorii 83:91.

"Wygrana doda nam wiary na dalszą część rozgrywek. Po przegranej z Astorią w słabym stylu sukces w Zielonej Górze na pewno nas podbuduje i rozbudzi apetyty na kolejne zwycięstwa. Chcemy wygrywać mecz po meczu i zobaczymy, gdzie to nas zaprowadzi w play off" - dodał silny skrzydłowy Śląska, który został powołany do szerokiego składu kadry ma mecze eliminacji ME, ale ostatecznie nie znalazł się w meczowej dwunastce.

Najlepszy w Śląsku Wrocław był chorwacki skrzydłowy Ivan Ramljak, który uzyskał double-double - 20 pkt i 11 zbiórek oraz cztery asysty. Śląsk miał 58 procent skuteczności rzutów za dwa punkty i 19 asyst (o cztery więcej niż gospodarze). W Zastalu po 16 pkt zdobyli duński rozgrywający Iffe Lundberg i Łotysz Janis Berzins.

Zastal pozostaje liderem tabeli z bilansem 14 zwycięstw i dwóch porażek, przed Legią Warszawa (12-4). Śląsk (11-6) zajmuje trzecie miejsce. (PAP)

olga/ cegl/

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 

-----------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij

 Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment.

Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama