Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy. Zawodnicy Trefla Sopot treningami kończą sezon

Koszykarze występującego w ekstraklasie Trefla wznowili treningi. Sopocianie najpierw ćwiczyli w plenerze, a obecnie spotykają się w sali. „Te zajęcia bardziej traktujemy jako zakończenie poprzedniego sezonu niż rozpoczęcie nowego” – wyjaśnił trener Marcin Stefański.

Rozgrywki przerwane zostały w marcu i przez pierwszy miesiąc zawodnicy ćwiczyli indywidualnie w domu. Na początku wspólnych zajęć postawiliśmy na motorykę, dlatego trenowaliśmy na plaży oraz korzystaliśmy z siłowni plenerowych. W tym tygodniu weszliśmy na salę, ale z siłowni nie zrezygnowaliśmy. Te zajęcia bardziej traktujemy jednak jako zakończenie poprzedniego sezonu niż rozpoczęcie nowego" - powiedział Stefański.

Reklama

W treningach uczestniczą bracia Łukasz i Michał Kolenda, Witalij Kowalenko i Darious Moten oraz młodzi zawodnicy, Sebastian Rompa, Daniel Ziółkowski i Łukasz Klawa.

"Pozyskany w marcu Moten rozegrał zaledwie jedno ligowe spotkanie, ale po przerwaniu rozgrywek ekstraklasy ze względu na pandemię koronawirusa nie zdecydował się na powrót do Stanów Zjednoczonych tylko został z żoną w Polsce. Przedłużyliśmy z nim kontrakt, a Amerykanin nie ukrywa, że bardzo mu się w Sopocie podoba" - dodał.

Ważne umowy z Treflem mają także Paweł Leończyk, Mikołaj Kurpisz oraz Litwin Martynas Paliukenas. Ci koszykarze trenują jednak indywidualnie.

"W tym układzie będziemy ćwiczyć do 10 czerwca, a następnie zawodnicy dostaną miesiąc wolnego. W tym okresie wszyscy będą trenować według indywidualnych rozpisek, natomiast właściwe przygotowania do nowego sezonu rozpoczniemy w połowie lipca" - stwierdził.

Ekstraklasa zainauguruje rozgrywki dość szybko, bo już 27 sierpnia.

"Ta data wymusza również szybsze zbudowanie zespołu. Do obecnego składu planujemy dokooptować trzech zawodników - centra oraz dwóch uniwersalnych obwodowych. Na pozycji numer pięć chcielibyśmy zatrzymać Amerykanina Nanę Foullanda, który w minionym sezonie pokazał się z bardzo dobrej strony" - przyznał.

37-letni szkoleniowiec nie wie jeszcze, jakimi środkami będzie w najbliższych rozgrywkach dysponował klub. Sam również nie podpisał nowej umowy.

"Liczę się z tym, że nasz budżet będzie znacząco mniejszy niż w poprzednim sezonie. A jeśli chodzi o mnie, to jestem z prezesem Markiem Wierzbickim po słowie i mam zapewnienie, że się dogadamy. Najważniejsze, że obie strony nadal chcą współpracować" - podsumował. 

Autor: Marcin Domański

Dowiedz się więcej na temat: Trefl Sopot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje