Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy: Zastal brązowym medalistą

Koszykarze Zastalu Zielona Góra zdobyli brązowe medale mistrzostw Polski. W trzecim, decydującym meczu Tauron Basket Ligi pokonali we własnej hali wicemistrza Polski PGE Turów Zgorzelec 79:74 (22:21, 28:20, 17:14, 12:19).

To pierwszy medal w historii klubu z Zielonej Góry.

Koszykarze z Zielonej Góry pod wodzą serbskiego trenera Mihailo Uvalina, który pod koniec grudnia zastąpił Tomasza Jankowskiego (od tej chwili był jego asystentem), sięgnęli po największy sukces w historii klubu. Wicemistrz Polski, który znakomicie rozpoczął sezon, wygrywając 10 meczów z rzędu, w drugiej części rozgrywek radził już sobie gorzej, odnosząc jedynie spektakularnie zwycięstwo w ćwierćfinale nad wyżej rozstawionym Anwilem Włocławek 3-1.

Decydujące o medalu spotkanie toczyło się w nerwowej atmosferze. Było wiele fauli i spięć między zawodnikami, którzy walczyli w ostatnim meczu sezonu z zaangażowaniem.

Reklama

Liderem Zastalu był jak w wielu meczach tego sezonu Portorykańczyk Walter Hodge, który uzyskał 25 punktów, miał pięć zbiórek i tyleż asyst. Wspierał go bardzo aktywny w ataku Kamil Chanas - 21 punktów, pięć zbiórek i cztery asysty. W PGE takich liderów brakowało, choć duet obwodowych Arthur Lee i Michał Chyliński spisywał się dobrze.

Pierwsza kwarta, w której Turów miał lekką przewagę, była najbardziej wyrównaną częścią spotkania, rozgrywanego w gorącej atmosferze stworzonej przez sportowy doping fanów Zastalu. PGE prowadził 14:11, 20:18, ale gospodarze raz za razem niwelowali straty.

Od drugiej kwarty Zastal uzyskał przewagę, o czym decydowały rzuty z dystansu Chanasa i Piotra Stelmacha oraz indywidualne akcje portorykańskiego rozgrywającego Hodge'a. To właśnie po jego dwóch wolnych gospodarze prowadzili po 20 minutach 50:39, a w trzeciej jeszcze powiększyli przewagę i przed ostatnią kwartą wygrywali 67:55. Wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte.

Wicemistrzowie Polski zaczęli odrabiać straty w ostatniej części. Twarda defensywa i skuteczność w ataku spowodował, że przez dwie i pół minutach gry koszykarze Zastalu nie zdobyli punktów, a Turów zmniejszył ich przewagę do różnicy sześciu punktów (67:61), a po wolnych Chylińskiego do pięciu (68:63). W decydującym momencie znowu klasą błysnął Hodge, którego wejścia pod kosz przesądziły o historycznym sukcesie gospodarzy.

Trzeci mecz o 3. miejsce:

Zastal Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 79:74 (22:21, 28:20, 17:14, 12:19).

Stan rywalizacji 2-1 dla Zastalu.

Zastal: Walter Hodge 25, Kamil Chanas 21, Piotr Stelmach 10, Uros Mirkovic 9, Kirk Archibeque 9, Marcin Sroka 3, Thomas Mobley 2, Filip Matczak 0;

PGE Turów Zgorzelec: Arthur Lee 16, Konrad Wysocki 13, Michał Chyliński 13, Daniel Kickert 10, David Jackson 8, Dallas Lauderdale 6, Damian Kulig 4, Aaron Cel 2, Ronald Moore 2, Giedrius Gustas 0;


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy