Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy - passa Trefla, porażka Śląska

Ósma kolejka ekstraklasy koszykarzy obfitowała w emocje i ciekawe mecze. Trzeci raz z rzędu wygrał Trefl Sopot, który zwyciężył w Słupsku Energę Czarnych 70:65. Jedyną niepokonaną ekipą jest PGE Turów Zgorzelec, bo po raz pierwszy przegrał Śląsk Wrocław.

Wrocławianie zostali rozgromieni w Radomiu przez Rosę 84:65. Gospodarze trafili 11 z 20 rzutów za trzy punkty. Najlepszym na parkiecie był Łukasz Majewski, który zdobył 17 pkt, w tym pięć razy wcelował zza linii 6,75 m.

Reklama

Wicemistrz Polski Stelmet Zielona Góra po emocjonującej walce pokonał we Włocławku Anwil 77:74 po lepszej grze w końcówce spotkania. Istotny udział w tym sukcesie mieli Quinton Hosley i Przemysław Zamojski - obydwaj zdobyli po 15 punktów. Gospodarze mieli 16 strat, zaś podopieczni słoweńskiego trenera Saso Filipovskiego tylko osiem. Najwięcej punktów dla Anwilu, który pod wodzą bośniackiego trenera Predraga Krunica doznał trzeciej porażki z rzędu, uzyskał amerykański rozgrywający Deonta Vaughn - 20, miał też sześć asyst.

Trefl, brązowy medalista ubiegłego sezonu, który w obecnych rozgrywkach miał już passę czterech porażek z rzędu, wygrał w Słupsku z Czarnymi 70:65. Przy prowadzeniu sopocian 59:57 w 37. minucie za trzy punkty trafił Michał Michalak, a sukces przypieczętował na 10 s przed końcem rzutami wolnymi litewski rozgrywający Sarunas Vasiliauskas. Najwięcej punktów dla zwycięzców uzyskał jego rodak, środkowy Tautvydas Lydeka - 17, który miał też osiem zbiórek.

Fatalnej passy nie może natomiast przełamać inna trójmiejska drużyna Asseco. Gdynianie przegrali po raz czwarty z rzędu tym razem po raz drugi po dogrywce. Ulegli w Kutnie beniaminkowi Polfarmeksowi 80:86. Na nic zdała się wyśmienita forma amerykańskiego rozgrywającego gdynian A. J. Waltona, który uzyskał 33 punkty, miał siedem asyst oraz pięć zbiórek. 15 punktów zdobył po rzutach wolnych myląc się tylko w jednej próbie. Gospodarzy poprowadził do sukcesu Amerykanin Kwamain Mitchell. Lider klasyfikacji strzelców Tauron Basket Ligi (184, czyli średnio 23 w meczu) tym razem miał 26 punktów, siedem asyst i trzy zbiórki. Ekipa z Kutna ma najlepszy bilans spośród beniaminków - cztery zwycięstwa i cztery porażki.

Amerykanin z przeszłością w NBA Qyntel Woods poprowadził AZS Koszalin do siódmego zwycięstwa. Miał rekordową zdobycz punktową w sezonie - 31, w tym 18 w pierwszej kwarcie, zaś akademicy pokonali w Toruniu Polski Cukier 96:89. Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie, po której podopieczni chorwackiego trenera Igora Milicia prowadzili 58:40. Rozgrywający AZS Dante Swanson zaliczył double-double - 12 pkt i 10 asyst.

"Nie ma znaczenia to, czy zdobywam rekordową liczbę punktów czy nie. Liczy się wygrana drużyny. Daję z siebie wszystko w każdym spotkaniu. Na razie nie udało się nikomu mnie zatrzymać. Nie wiem, może ktoś taki się znajdzie w następnych meczach ekstraklasy" - powiedział Woods.

Najwięcej punktów dla torunian uzyskał kanadyjski środkowy Sean Denison - 26.

Kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie niepokonanego mistrza Polski PGE Turów Zgorzelec z Wikaną Start Lublin. Mecz zainauguruje mecze PGE w nowej hali w Zgorzelcu.


Dowiedz się więcej na temat: Trefl Sopot | Śląsk Wrocław | Asseco Gdynia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje