Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy - krótsze święta zawodników Asseco i Trefla

Koszykarze trójmiejskich zespołów Asseco Prokom i Trefla nie mieli okazji w pełni nacieszyć się świętami Bożego Narodzenia. W środę wieczorem zawodnicy obu drużyn mają zaplanowany normalny trening. W sobotę zarówno gdynian jak i sopocian czeka ligowy mecz.

"Po sobotnim spotkaniu we własnej hali z AZS Koszalin nasi koszykarze dostali wolne. Na kolejnym treningu zbieramy się w środę o 19. Przecież już w sobotę zagramy z AZS Koszalin. Krajowi zawodnicy mogli rozjechać się do domów, ale zagraniczni spędzili święta w Gdyni" - powiedział PAP trener Asseco Prokom Andrzej Adamek.

O tej samej porze ćwiczyć będą także wicemistrzowie Polski, którzy mieli jeden dzień wolnego więcej od gdynian - ostatni ligowy mecz koszykarze Trefla rozegrali w piątek, kiedy rozgromili w Gdyni Start 95:56. Pomimo tego Amerykanie Frank Turner i Lorinza Harrington oraz pochodzący z Antigui i Barbudy na Morzu Karaibskim Kurt Looby zostali na święta w Trójmieście. W dodatku w sobotę podczas jarmarku świątecznego Chorwat Sime Spralja wziął udział w malowaniu pierników.

Reklama

W najbliższą sobotę Asseco Prokom zmierzy się we własnej hali o godzinie 18 z Kotwicą Kołobrzeg, natomiast o tej samej porze Trefl zagra w Ergo Arenie z AZS Koszalin.

W żadnym z tych meczów nie zagra Przemysław Zamojski, który w poprzednim tygodniu rozwiązał umowę z Treflem i podpisał nowy kontakt z Asseco. Do 27 grudnia działacze sopockiego klubu mają czas na wystawienie mu tzw. listu czystości, bez którego ten 26-letni koszykarz nie może grać w nowym klubie, ale nie zamierzają tego uczynić.

"Naszym zdaniem Zamojski wciąż jest koszykarzem Trefla i dlatego nie wystawimy mu listu czystości. Zresztą ten zawodnik został przez nas ukarany finansowo i zawieszony" - podsumował wiceprezes sopockiego klubu Marcin Kicior.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje